Igor Herbut zaprezentował swój drugi solowy album. Żeremie miało premierę 2 października i znjadują sie na nim dwanaście pieknych utworów, które nawiązują do różnych wspomnień artytsty. Nowej płycie towarzyszy również trasa koncertowa po Polsce.
Żeremie to trzeci album album artysty, który tak jak zawsze wyraźnie stawia na osobistą narrację i emocje.
Żeremie tworzy spójną opowieść o człowieku, jego pamięci, relacjach i poszukiwaniu własnego miejsca. Płyta jest następcą wcześniejszego solowego materiału Igora Herbuta i pokazuje, jak zmieniła się jego twórczość na przestrzeni ostatnich lat.
Jednym z ważnych punktów albumu są Wagoniki, czyli utwór, który zabiera słuchaczy do rodzinnego Przemkowa. To właśnie w takich momentach na płycie szczególnie mocno wybrzmiewa osobisty charakter całego projektu, szczególnie, że w klipie do utworu wystepuję sam dziadka Igora. Wspomnienia i miejsca z przeszłości stają się punktem wyjścia do opowiadania o teraźniejszości.
Tytuł albumu nawiązuje do wcześniejszego projektu Herbuta, Chrustu. Samo słowo „żeremie” oznacza konstrukcję tworzoną przez bobry, która pełni funkcję schronienia.
Zanim miałem własne piosenki, miałem te głosy.
Zabraliśmy kamery do mojego rodzinnego domu podczas nagrywania teledysku do Wagoników. Między znajome ściany, drzewa, codzienne rozmowy. Do ludzi, z których jestem.
Patrzę na ten film i chciałbym zachować każdy drobiazg. Dziękuję Polusiu, że dzięki Tobie mogę.
Był też wieczór przy ognisku. Siedzieliśmy blisko, nad nami były gwiazdy. Tak dobrze było po prostu tam być. Chciałbym umieć zatrzymywać takie chwile i wracać do nich zawsze, kiedy życie za bardzo przyspiesza.
Dziś mogę podzielić się z Wami kawałkiem tego świata. Bardzo moim, bardzo czułym. Może odnajdziecie w nim też swoich ludzi, swoje podwórko, głos, którego moglibyście słuchać godzinami.
pisze Igor w social mediach
W kontekście nowej płyty można potraktować ten symbol jako metaforę budowania własnego świata, poczucia bezpieczeństwa i miejsca, do którego można wrócić. To dobrze współgra z tematyką albumu, w którym przeszłość spotyka się z teraźniejszością, a osobiste historie stają się częścią muzycznej opowieści.
Premiera albumu jest jednocześnie początkiem kolejnego etapu koncertowego. Igor Herbut zaplanował dziesięć występów w polskich miastach, podczas których będzie prezentował materiał z nowej płyty.
12 października – Katowice, NOSPR
13 października – Warszawa, Teatr Roma
14 października – Kraków, Centrum Kongresowe ICE
18 października – Toruń, CKK Jordanki
20 października – Gdańsk, Stary Maneż
3 listopada – Szczecin, Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza
7 listopada – Wrocław, Narodowe Forum Muzyki
25 listopada – Bielsko-Biała, Cavatina Hall
14 grudnia – Poznań, Sala Ziemi
15 grudnia – Łódź, Wytwórnia
Kameralny i osobisty charakter materiału szczególnie dobrze wybrzmi podczas koncertów. W tych momentach spotkania nie tylko z muzyką, ale również z artystą, dźwięki poprowadzą słuchaczy w nostalgiczną podróż przez życie Igora Herbuta. Żeremie nie jest jedynie kolejnym albumem. To przede wszystkim muzyczny zapis pewnego momentu w życiu artysty. Wspomnienia, emocje i poszukiwanie własnej przestrzeni łączą się tutaj z charakterystyczną dla niego wrażliwością.
Choć dziś piękne słońce za oknem i na tej płycie również przebijają się promienie światła, których nie widziałem pisząc pierwsze szkice. Zależało mi, aby nie było tam ani słowa fałszu czy dźwięków, które miałyby zasłaniać prawdę o moich emocjach. Mam nadzieję, że to poczujecie. Bo od tego tu jestem dla Was.
Drugi solowy album pokazuje Igora z bardzo osobistej strony. Pozostaje więc pytanie, jak słuchacze odbiorą tę muzyczną opowieść i które z dwunastu utworów najszybciej staną się ich ulubionymi. Które najbardziej poruszą? Jak zwykle głos Igora uwypukli każdą emocję i pomoże odkryć w sobie te części, do których wcześniej nie mieliśmy szans zajrzeć.

