Reprezentantka Izraela na tegorocznej Eurowizji podzieliła się utworem, który pierwotnie miała zaprezentować na eurowizyjnej scenie w Liverpoolu. Poznajcie szczegóły!
Artystka skradła serca fanów z całej Europy swoim występem na tegorocznej Eurowizji. Utworem, którym reprezentantka Izraela zabłysnęła było skoczne i nieprzewidywalne Unicorn. To dzięki niemu i swoim tanecznym umiejętnościom Noa Kirel uplasowała się na trzecim miejscu w finale konkursu. Jednak początkowo artystka stała przed wyborem między dwoma utworami i właśnie poznaliśmy jej drugą eurowizyjną propozycję .
31 lipca Noa Kirel zaprezentowała światu utwór Deja Vu, który został stworzony w dwóch wersjach językowych, angielskiej i hebrajskiej, póki co artystka postawiła na jej rodzimy język, czyli hebrajski. Nie jest to bowiem pierwszy utwór, w którym Noa mową sięga do swoich korzeni, bo w czerwcu tego roku artystka zaprezentowała równie mocny singiel Provocative.
Uważacie, że z utworem Deja Vu mogłaby wygrać w finale Eurowizji?

