Site icon All About Music

Nieziemska Shura w warszawskiej Proximie. Relacja Pawła Markiewicza.

Niektórzy określają ją mianem współczesnej Madonny, a dla innych jest po prostu skromną, introwertyczną Shurą. Trudno zgodzić się z tym ostatnim zwrotem, ponieważ Alexandra była otwarta dla fanów, jak żadne inne gwiazdy. Może to jej urok, a może to jej gin?

Shura w trakcie tego, trzeba przyznać krótkiego, koncertu stworzyła niesamowitą, personalną atmosferę. Całe wydarzenie trwało niespełna godzinę, ale nie można zapominać, że Alexandra wydała dopiero jeden krążek. Ta brytyjska wokalistka ma w sobie coś takiego, co wciąga do jej kosmicznego, oderwanego od rzeczywistości świata.

Pomimo faktu, że to był jeden z najkrótszych koncertów na jakich byłem w tym roku, to wybawiłem się najbardziej. Denton zagrała łącznie 10 piosenek. To całe magiczne wydarzenie rozpoczęło intro w połączeniu z utworem Nothing’s Real. Shura nawet nie musiała zachęcać zebranych do tańczenia i śpiewania razem z Nią – wszyscy od razu zaczęli się bawić. Po bodajże Kidz 'N’ Stuff Alexandra zeszła ze sceny, ponieważ powiedziała, że coś dla nas ma. Okazało się, że to flaga naszego kraju, którą dostała od polskich fanów podczas koncertu w Berlinie. Chwilę potem w ręce wokalistki trafiła flaga społeczności LGBT, która została wykorzystana później przy piosence Touch.

Przed zagraniem wyżej wspomnianego Touch, Shura powiedziała, że nie spodziewała się, że teledysk do tego utworu zostanie odtworzony tak dużo razy. Z ciekawości spojrzała, który kraj odtworzył najwięcej razy ten klip i okazało się, że to Polska. Dlatego też Brytyjka postanowiła zrobić coś nietypowego. Podała flagę LGBT do fanów, która miała krążyć pomiędzy fanami, podczas gdy ona będzie śpiewała i chodziła przy samych barierkach, i przybijała „piątki” z zebranymi słuchaczami. Wyszło to naprawdę świetnie.

Shura przemówiła jeszcze kilka razy i złapała naprawdę bardzo dobry kontakt z publicznością, pomimo, że jest introwertyczką. Powiedziała m.in. kilka słów o utworze 2Shy. Jednak to co się stało na koniec przerosło moje oczekiwania i obraz ten zostanie na długo w mojej głowie.

Jako ostatni utwór zagrała White Lights, które kończy się instrumentalem. Podczas jego wykonywania Alexandre poniosły emocję i energia fanów przeszła całkowicie na Nią. Czym to się objawiło? Shura dwukrotnie przewróciła konsolę, po czym sama ją podniosła i rzuciła o ziemię i wtedy owa konsola się rozpadła. To było idealne zwieńczenie całego wydarzenia.

Po koncercie każdy mógł spotkać się z Shurą, zamienić dwa słowa, zrobić zdjęcie, wręczyć jej prezent czy po prostu poprosić o autograf. Plus również dla fanów, którzy byli pełni kultury zarówno przed, w trakcie jak i po występie. Kto miał trochę szczęścia, mógł zobaczyć również Dana z zespołu Bastille.

O co chodziło z ginem? Shura podczas występu popijała sobie z plastikowego kubeczka gina, który oficjalnie był wodą źródlaną.

Exit mobile version