Site icon All About Music

Najlepsze letnie piosenki według Filipa Wiącka

Choć nie cenię sobie szczególnie muzyki tanecznej i elektronicznej, to w okresie wakacyjnym moja tolerancja do niej wzrasta. Tak więc możecie spodziewać się hiciorków od Jennifer Lopez, Beyonce czy Britney Spears, ale nie tylko.

Jennifer Lopez feat. Pitbull – On the Floor

Choć dziś mam już dość kolaboracji tej dwójki, to On the Floor nadal lubię. W 2011 bez tego przeboju nie obyła się żadna dyskoteka. Ja nadal czasem (a szczególnie w wakacje) do niego wracam.

Guns N’ Roses – Welcome to the Jungle

Bo na dobrego rocka zawsze jest czas. Welcome to the Jungle to energiczny, dynamiczny utwór. Dla mnie także wakacyjny. I kropka.

Kate Bush – Wuthering Heights

Choć utwór Wuthering Heights nie jest do końca wakacyjny, to mnie właśnie z tym okresem się kojarzy. Poznałem go już dawno temu i co roku wracam do niego w lipcu i sierpniu.

Beyonce feat. Jay-Z – Crazy in Love

Duetów tej dwójki zliczyć się chyba nie da. Do dziś najbardziej rozpoznawalnym pozostaje Crazy in Love. Dla mnie świetny, imprezowy, wakacyjny kawałek.

Britney Spears – …Baby One More Time

Pierwszy singiel i hit podupadłej księżniczki popu. Bardzo uroczy i dziewczęcy utwór. Słuchając go, przed oczami staje mi moje dzieciństwo. Ach, wspomnienia…

Goldfrapp – Rocket

Choć Rocket nie należy do moich ulubionych kawałków duetu, momentami wręcz mnie irytuje, ale w gruncie rzeczy to nie najgorsza, taneczna piosenka, która nadaje się na wakacje.

Kelly Clarkson – Stronger (What Doesn’t Kill You)

Gdy po raz pierwszy usłyszałem Stronger (What Doesn’t Kill You), wiedziałem, że to będzie hit. No i nim się stał. To przebojowy, pozytywny utwór.

Solange – Sandcastle Disco

Choć młodsza Knowles nie może się pochwalić takimi hitami jak jej siostra, to jej Sandcastle Disco jest świetnym, wakacyjnym kawałkiem.

Cheryl Cole – Call My Name

Choć mało która piosenka tej wokalistki jest znośna, to ta wyjątkowo mi się spodobała. Jest bardzo taneczna, elektroniczna. W sam raz na wakacyjną dyskotekę.

Kate Ryan – Désenchantée

Jedna z tych piosenek, która uwielbiam od zawsze. Pamiętam, jak kiedyś za nią szalałem. Co prawda dziś Désenchantée nie podoba mi się tak bardzo jak 10 lat temu, to nadal lubię do niej wracać.

Po kliknięciu przeniesiesz się do wszystkich zestawień redaktorów
Exit mobile version