Czy muzyka może zmienić przestrzeń? We Wrocławiu udowodniono, że tak. Dawid Podsiadło i Kaśka Sochacka zaprezentowali live sesję do piosenki nadprzestrzenie. Jest to jeden z najmocniejszych punktów ich wspólnego albumu tylko haj.
Nagranie zrealizowano 18 sierpnia 2025 roku na Odrze we Wrocławiu. Sceną była barka płynąca przez centrum miasta, a publicznością przypadkowi spacerowicze. Przechodni zatrzymywali się na mostach i bulwarach, nagrywali, udostępniali w sieci. Muzyka, choć grana w minimalistycznej oprawie, niosła się po wodzie i mieście, tworząc obraz, którego nie dało się zaplanować.
I właśnie w tej prostocie kryje się magia. Wrocław, zwany miastem stu mostów, stał się idealnym tłem dla utworu, który sam w sobie opowiada o przekraczaniu granic i poszukiwaniu nowych wymiarów.
Nadprzestrzenie pochodzi z mini albumu tylko haj., stworzonego specjalnie na festiwal ZORZA. Początkowo zakładano, że piosenki z tego projektu zabrzmią tylko podczas festiwalu i nigdy więcej. A jednak życie muzyki potrafi zaskakiwać.
Co więcej, utwory z płyty zainspirowały polskich pisarzy i pisarki. Twórcy i twórczynie tacy jak Szczepan Twardoch, Sylwia Chutnik i Jakub Żulczyk napisali opowiadania rozwijające teksty piosenek. Tak narodził się unikatowy dialog muzyki z literaturą, dostępny w formie książki wydanej przez Wielką Literę.
Bo to muzyka, która wymyka się schematom. Zderzenie intymnego głosu Kaśki Sochackiej z charakterystyczną ekspresją Dawida Podsiadły w przestrzeni płynącej barki sprawia, że utwór brzmi jak zupełnie nowa opowieść. Pływamy razem z artystami w nadprzestrzeniach.
Jeśli jeszcze nie widzieliście tego nagrania, to warto to nadrobić. Piękno tej piosenki sprawia, że na parę minut zapomina się o rzeczywistości. A może nie słuchaliśmy jej wcale?

