
Jesień jaka jest, każdy widzi. To prawdopodobnie najbardziej znielubiona pora roku – deszczowa pogoda, nieprzyjemny chłód, brak słońca i wszechogarniająca ciemność to główni winowajcy naszego podłego nastroju, szczególnie w listopadzie. Całe szczęście istnieje sprawdzony sposób na jesienną chandrę i dostarczenie sobie endorfin. Panaceum jest oczywiście muzyka, i to dokładnie taka, jaką lubimy najbardziej. Dr Jonathan Burdette, neurolog z Wake Forest Baptist Medical Center twierdzi, że bez znaczenia jest rodzaj słuchanej muzyki. Decydującym czynnikiem wpływającym na poprawę nastroju jest bowiem sam odbiór naszych ulubionych piosenek, gdyż właśnie percepcja ulubionej muzyki odpowiada za uruchomienie w mózgu obszarów odpowiedzialnych za odczuwanie przyjemności.
Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom swoich użytkowników, serwis muzyczny TIDAL przygotował specjalne playlisty, z którymi jesienna chandra odejdzie w niepamięć: Roztańczona jesień / Rockowa energia na jesień. Polecamy w niepogodę.

