Tegoroczna gala wręczenia najbardziej prestiżowych nagród filmowych na świecie- Oscarów, przeszła już do historii. W nocy z 27-28 marca poznaliśmy najlepszy film, najlepszych aktorów czy twórców filmowych za 2021 rok. Nie brakowało także występów interwałowych największych gwiazd muzyki popularnej, które swoimi występami uświetniły tegoroczną ceremonię.
W latynoskie klimaty zaprowadził nas dynamiczny występ plejady gwiazd amerykańskiej i latynoamerykańskiej sceny pop. Kolorowego i pełnego przepychu przedstawienia dostarczyli nam między innymi Meghan Thee Stallion, Becky G, Diane Guerrero czy Luis Fonsi. W energetyczny i pokazowy sposób zaprezentowali utwór We Don’t Talk About Bruno, z disneyowskiego musicalu animowanego Encanto. Film zdobył tamtego wieczoru statuetkę za najlepszy film animowany.
Emocjonalny występ dała Billie Eilish. Młoda wokalistka w ciemnej i tajemniczej scenerii w dojrzały sposób zaśpiewała patetyczną balladę No Time To Die. Utwór pochodzi z najnowszego filmu o Jamesie Bondzie o tym samym tytule. Warto dodać, że to właśnie ta kompozycja zdobyła statuetkę dla najlepszej oryginalnej piosenki do filmu.
Podczas ceremonii zaprezentowała się także uznana gwiazda muzyki pop i r&b- Beyoncé. Amerykańska piosenkarka wraz z całym zespołem i tancerzami wystąpiła w limonkowej kreacji na tle równie limonkowej scenerii. Co ciekawe, scena usytuowana była na ulicach Los Angeles, nie zaś w Dolby Theatre, gdzie miała miejsce właściwa gala. Wokalistka wykonała utwór Be Alive z filmu King Richard: Zwycięska rodzina. Za występ w tej produkcji, statuetkę dla najlepszego aktora pierwszoplanowego otrzymał Will Smith.
Pozostałymi artystami, którzy zaprezentowali się na scenie w Los Angeles byli między innymi Sebastián Yatra, Reba McEntire, Sunday Service Choir czy DJ D-Nice.
