19 maja Stadion Śląski znów przyjął Metallikę – i trudno było mieć wrażenie, że to po prostu kolejny koncert dużego zespołu w Polsce. Chorzów i Katowce od rana żyły czarnymi koszulkami i oczekiwaniem na moment, kiedy z głośników popłynie intro, a scena ruszy pełną mocą.
Zanim na scenie pojawili się Hetfield, Ulrich, Hammett i Trujillo, publiczność rozgrzały dwa mocne supporty: Knocked Loose oraz Gojira. Ten pierwszy zespół dołożył do wieczoru solidną dawkę hardcore’owej intensywności, a Francuzi z Gojiry pokazali, dlaczego od lat są jedną z najważniejszych współczesnych metalowych ekip koncertowych.
Metallica dała dokładnie taki koncert, jakiego oczekuje się od zespołu tej skali: konkretny, głośny, dopracowany i oparty na utworach, które od dekad działają na publiczność bez pudła. Były klasyki, był świetny kontakt z fanami, był lokalny akcent w postaci „Chcemy być sobą” Perfectu, a całość domknęły numery, przy których Stadion Śląski śpiewał już jednym głosem.
Tego wieczoru padł też rekord frekwencji – według relacji na stadionie bawiło się ponad 90 tysięcy osób, co tylko podkreśla skalę wydarzenia. Ale liczby liczbami. Najważniejsze i tak zostało na twarzach ludzi: tych pod sceną, na trybunach i w drodze do domu. Zobaczcie, jak wyglądał ten wieczór w fotorelacji Sławomira Dudy.
Organizator koncertu: Live Nation Polska

