Site icon All About Music

Margaret, Donatan – proszę, zamilczcie. Felieton Pawła Markiewicza

Eurowizja od zawsze była, jest i będzie gorącym tematem w Polsce. Od okresu wybrania reprezentanta naszego kraju wszyscy mają coś do powiedzenia. Zaczynając od tych, co nie oglądają i nie słuchają, ale się wypowiedzą, przez krytykę dla krytyki – uogólniając: hejt, a kończąc na najbardziej wartościowej, uargumentowanej krytyce. W tym roku do głosu dorwał się popularny producent muzyczny, który wyciągany jest z piwnicy tylko w czterech przypadkach i wokalistka, która jednym wywiadem wylała z siebie niezliczone pokłady hipokryzji. 

Wszystko zaczęło się od wypowiedzi tegorocznych reprezentantek naszego kraju – folkowego zespołu Tulia, które w jednej z rozmów dla Plejada.pl wyraźnie odcięły się od tego, co zaprezentowali w 2014 roku Cleo i Donatan. “Uderzają zwłaszcza komentarze od osób, które nie przesłuchały naszej muzyki, w których sugeruje się nam “ubijanie masła na scenie” – to jest dosłowny cytat. Pamiętajmy, że numer i występ Cleo i Donatana był czystą i właściwie znakomitą satyrą. Nie użyto tam jednak elementów folku, poza uroczymi kreacjami pięknych modelek i tancerek […]”. Dziewczyny z zajęć dyplomacji na pewno dostałyby ocenę celującą.  

Ale rozjuszony producent muzyczny, który uaktywnia się tylko w dwóch, no dobra –  trzech sytuacjach: podczas trwania Konkursu Eurowizji (jako ekspert, bo przecież jego produkcja wystartowała w tymże wydarzeniu pięć lat temu), kiedy trzeba rzucić seksistowskim komentarzem lub złapać tam gdzie nie trzeba, wypowiedzieć się za swoją podopieczną – Cleo i nagrać przebój z jakimś celebrytą – witam RL9. W sumie to cztery. Donatan opublikował pięć krótkich rad dla swoich koleżanek, których klimat i głos – jak podkreśla, lubi. Choć nie szczędzi sobie ironii i dogryzania. 

Pierwszy z nich brzmi: “Nie grajcie na Eurowizji poważnych i trudnych utworów…nic się tym nie udowodni, widzowie Eurowizji to nie teatralny kontyngent. Nie starajmy się intelektualizować rozrywkowego około muzycznego konkursu”. Co zabawne, ostatnie lata pokazały, że może i rozrywkowe piosenki znajdują się wysoko w finalnym notowaniu, ale trofeum trafia do artystów wykonujących utwory patetyczne lub artystyczne – przykłady: Salvador Sobral – Amar pelos dois (2017) czy Jamala – 1944 (2016). Inne utwory, o podobnym stopniu patetyczności co Tulia, znajdowały się wysoko. Bardziej ambitne piosenki, u których próźno doszukiwać się elementów rozrywkowych też znajdowały się na szczytach tabeli wyników.

Kolejny aspekt: “Stoi za Wami potężna wytwórnia muzyczna – korzystajcie z jej potencjału do promowania siebie…my nie mieliśmy tyle szczęścia bo sami wydawaliśmy swój kawałek i nie było wtedy ani środków ani zaplecza do jakichkolwiek działań.”. Z tego co mi wiadomo, to może duet Cleo & Donatan w 2014 roku nie miał za sobą ogromnej wytwórni, ale producent pieniądze już miał. Przecież debiutancka płyta Równonoc. Słowiańska Dusza pokryła się diamentem jako pierwszy w historii polski album hip-hopowy. Pieniądze były. Opłacanie własnej twórczości jako niezależni artyści, w dzisiejszych czasach nie jest nadzwyczajnym procesem. To, że ktoś skąpi, to osobna kwestia. Posiadanie za sobą grubej wytwórni w postaci Universal Music Polska nie oznacza też, że dziewczyny z Tulii dostają pieniądze na wszystko czego zapragną. Niejednokrotnie historia pokazała, że artyści niezależni lub przynależący do mniejszych wytwórni, wypadają lepiej od wokalistów, którzy wydają twórczość sygnowaną ogromnymi labelami – i nie mówię tu o Eurowizji. Zobacz na swój przykład Witoldzie Czamaro

Teraz zmienię nieco kolejność, piąta rada: “Nie bądźcie takie poważne! Pamiętajcie kochane że między innymi folk to pijany szwagier z akordeonem i moja babcia w podomce która nuci ludowe motywy! Miejcie więcej luzu bo inaczej będziecie tylko obiektem muzealnym a nie żywa muzyką która wychodzi do ludzi!”. Dokładnie “między innymi”. Folk to również tradycja, piękne ludowe stroje – oczywiście te tradycjonalne, a nie wyrwane z alternatywnej rzeczywistości Donatana (nie wiem na jakiej wsi się wychowywał) i podniosłe, poważne utwory z przedzierającymi duszę wokalami, które kultywują tradycji. Jest wiele tekstów kultury, które to pokazują: na przykład obraz zespołu folkowego w Zimnej Wojnie Pawlikowskiego. Wokalistki z Tulii miały rację, że w występie z 2014 roku nie było nic z folku, za wyjątkiem pięknych wzorów na strojach i towarzyszących grafikach. Dziewczyny odniosły się do tradycji. Każdy inaczej interpretuje dwanaście dźwięków, one robią to na swój sposób. Szanujmy to, tak jak inni szanują Waszą modernistyczną reinterpretację folku. 

Ostatnie i najlepsze: “Nie starajcie się dystansować i nazywać „satyrą” kogoś kto tak jak Cleo ma łącznie koło 3 milionów fanów na swoich social mediach – około 400 tys to fani zagraniczni którzy mogą głosować! :) Nie palcie takich mostów! :)PS Myślę że Cleo zabolała taka wypowiedz…nie warto się tak dystansować, od twórczyni która w Europie jest kojarzona właśnie z folkiem i zajęła 5 miejsce w głosowaniu widzów na Eurowizji :)”. Po pierwsze: ktoś kto ma 3 miliony fanów na wszystkich social media nie może nazywany być satyrą? To jakiś wyznacznik? Poza tym, nie wiem czy ktoś z bardziej świadomych słuchaczy bierze infantylną twórczość (z paroma wyjątkami) tej artystki na poważnie.

Po drugie: Cleo nie ma własnego głosu? Może pozwólmy wypowiedzieć się samej zainteresowanej, a nie bawić się w adwokata diabła. Czyżbyśmy mieli do czynienia z muzycznym odpowiednikiem Leszka Millera i Magdaleny Ogórek w ostatnich wyborach na urząd prezydencki? Artystka jest mądrą i wspaniałą osobą o ogromnym sercu, a tak często odbiera jej się głos w wielu ważnych kwestiach. Joanna Klepko dołączając do szeregów Universala miała odciąć się od Donatana, ruszyć własną drogą muzyczną – a kto wyprodukował album Bastet? Chyba nie muszę odpowiadać. Ten duet jest dziwny. Producent niejednokrotnie rzucał w kierunku Cleo seksistowskie i szowinistyczne komentarze, a ta dawała mu na to publiczne przyzwolenie. Kiedy ten złapał za cztery litery Edytę Górniak, którą wokalistka tak bardzo szanuje, też nie wypowiedziała się krytycznie – ba, odebrała to wszystko za żart. “@Donatan ma ekstrawaganckie poczucie humoru i styl bycia. Do tego wydaje mi się, że to było ustawione. Tak przynajmniej to wygląda”. Cleo mrugnij dwa razy jeżeli wszystko jest w porządku. 

Z lepszej strony nie pokazała się też Margaret, która w wywiadzie dla Telemagazynu powiedziała: “Nie obserwuję i nie oglądam Eurowizji. Prawdopodobnie tej Eurowizji też nie obejrzę, bo nie mam tego zwyczaju i nigdy nie miałam. Ja po prostu muzycznie jestem gdzie indziej teraz, więc faktycznie dajcie se siana z tą Eurowizją!”. Powiedziała to dziewczyna, która wystartowała trzy razy w preselekcjach do tego konkursu. Wiem, że dwa starty ze szwedzkiego boksu miały przynieść jej tylko rozgłos w tymże kraju, ponieważ to najchętniej oglądane wydarzenie Szwecji, ale Melodifestivalen ściśle związane jest z Konkursem Eurowizji. Większość artystów może brać udział w wydarzeniu tylko w celach promocyjnych własnej twórczości. Co w momencie wygranej, a co za tym idzie – faktycznym reprezentowaniem tego kraju? W 2014 roku Małgorzata miała chrapkę na ten konkurs i startowała z Cool Me Down. Odpadła w przedbiegach, szkoda. Przez pięć lat można zmienić punkt widzenia, ale róbmy to z głową i należytym szacunkiem.

Powyższą wypowiedź wystarczyło ubrać w inne słowa. Nawet z samego szacunku do innych artystów i z szacunku dla fanów, którzy tak dzielnie bronili jej honorów w Polsce, kiedy inni wylewali na Nią wiadro pomyj. W polskim prawie prasowym, art. 14 szczegółowo opisano kwestię autoryzacji. Może warto z tego czasem skorzystać?Poza tym: “Ja po prostu muzycznie jestem gdzie indziej teraz”, gdzie? W studiu nagraniowym z Magdaleną Steczkowską tworząc najgorsze albumy roku? Jakby tym zdaniem próbowała postawić się w wyższej pozycji od artystów biorących udział w Eurowizji. “Eurowizja? Dajcie se z tym siana, mam lepsze rzeczy do roboty”. A nie oszukujmy się, pomimo że single są nośne, to reszta materiału z pierwszego i drugiego krążka pozostawia wiele, naprawdę wiele do życzenia. 

Tak więc jeszcze raz: Donatan i Margaret, zamilczcie lub zastanówcie się dziesięć razy nim coś powiecie i pamiętajcie, że każdy kij ma dwa końce. Cleo – jesteś tak inteligentną i serdeczną osobą, zabierz w końcu głos, i naprawdę – mrugnij, że wszystko jest w porządku. Zaczynam się martwić. 

Exit mobile version