Na temat sytuacji wywołanej homofobicznymi i seksistowskimi uwagami DaBaby’ego wypowiada się coraz więcej gwiazd ze świata muzyki. Teraz do grona dołączyła również wieloletnia królowa popu, Madonna.
Jeszcze niedawno mogliście przeczytać na naszej stronie o fali krytyki, jaką poskutkowały komentarze amerykańskiego rapera DaBaby’ego wygłoszone na festiwalowej scenie. Publicznie wywołał on w obraźliwy sposób osoby zarażone wirusem HIV oraz osoby homoseksualne. Krzywdząca wypowiedź wzbudziła silne reakcje ze strony innych członkiń i członków branży muzycznej, a zwłaszcza osób zaangażowanych w walkę o prawa tęczowej społeczności. Głos w sprawie zabrali m.in. Elton John, Dua Lipa czy Demi Lovato.
Do sytuacji odniosła się również Madonna, która w swojej wieloletniej karierze nie tylko od zawsze wspierała i walczyła o prawa osób LGBTQ+, ale także dążyła do zakończenia stygmatyzacji HIV i AIDS oraz pomocy osobom zakażonym wirusem. Artystka napisała raperowi publiczną wiadomość, w której wyjaśniła działanie leków na HIV/AIDS, wytykając mu ignorancję. Skrytykowała go również za seksistowskie komentarze, które rozbrzmiały na scenie tuż po homofobicznych uwagach.
Ludzie tacy jak ty są powodem, dla którego wciąż żyjemy w świecie podzielonym przez strach. Wszystkie istoty ludzkie powinny być traktowane z godnością i szacunkiem, niezależnie od rasy, płci, preferencji seksualnych czy wierzeń religijnych. Amen.
zakończyła Madonna.
DaBaby przeprosił we wpisie na Twitterze osoby bezpośrednio związane z HIV/AIDS, jednak nadal utrzymuje, że nie obraził nikogo ze społeczności LGBTQ+.
