
Singiel One Thing to najnowsza propozycja od Loli Young, brytyjskiej wschodzącej gwiazdy muzyki.
Do mainstreamu przebiła się dzięki hitowi Messy. Utwór był aż tak dobry, że nawet sama artystka przyznała, iż miała go już dosyć, gdyż ciągle było go słychać na social mediach i w radiach. Przyszedł więc czas na świeżą energię i zupełnie nowy materiał.
Zaledwie rok temu wydała album This Wasn’t Meant for You Anyway, na którym znalazły jej najnowsze hity. Messy przez cztery tygodnie utrzymywało się na szczycie UK Singles Chart, czyniąc Young jedną z zaledwie dwóch brytyjskich artystek, które w ostatnim roku dotarły na 1. miejsce (drugą była Charli XCX). Piosenka uczyniła ją także najmłodszą brytyjską wokalistką solową na szczycie listy od czasu singla New Rules Duy Lipy z 2017 roku. W kwietniu 2025 roku Messy stało się najczęściej streamowanym singlem brytyjskiego artysty na świecie.
Album otworzył przed nią wiele drzwi. Miała okazję współpracować z Tyler, the Creator, wystąpić u Jimmy’ego Fallona oraz na tegorocznym festiwalu Coachella. Po fali sukcesów, która na nią spłynęła, nie zamierza zwalniać tempa. Już pracuje nad nowymi utworami.
Pasję do najnowszego singla widać choćby po wysiłku, jaki artystka włożyła w jego promocję. Jedną z akcji był filmik z numerami telefonów, pod które można było zadzwonić, by usłyszeć różne fragmenty piosenki. Pierwszym nowym kawałkiem z tej serii jest właśnie One Thing.
Może się wydawać, że to spontaniczne, ale wcale tak nie jest — od jakiegoś czasu myślałam o wypuszczeniu czegoś wyzwalającego, seksownego i dającego poczucie wolności.
Napisała Lola
To piosenka o seksie i namiętności bez konieczności przywiązywania się — co, szczerze mówiąc, sama mam problem osiągnąć na co dzień lol, ale uważam, że to ważne, żeby (zwłaszcza kobiety) czuły się z tym pewnie
Ale spokojnie, na nadchodzącym albumie będą też bardzo głębokie kawałki, nie martwcie się lmao
Nie mogę się doczekać, aż będziecie do tego trząść tyłkami
Lola Young w pełni korzysta z pozycji, w jakiej się znalazła. Nie zawsze jest łatwo gdyż artystka otwarcie przyznaje, że zmaga się z zaburzeniem schizoafektywnym. Mimo to nic nie przeszkodzi jej w byciu sobą i śpiewaniu z całych sił.
