Nowa piosenka HOES, nagrana przez Lizzo we współpracy z Sexyy Red, od początku wywołuje spore poruszenie w sieci. Utwór trafił na ścieżkę dźwiękową nadchodzącego filmu Straszny Film 6 i w teledysku znajdziemy pełno nawiązań do tej produkcji.
Klip dosłownie przypomina skecz, a jeden z komentarzy określił go wręcz jako „skit z Saturday Night Live”. Lizzo postanowiła nie uciekać przed tym porównaniem. W odpowiedzi w mediach społecznościowych wyjaśniła, że przesadzona, teatralna stylistyka klipu była w pełni zamierzona.
Muzycznie HOES to połączenie dwóch uzupełniających się energii. Lizzo wnosi swój charakterystyczny, teatralny rozmach i humor, natomiast Sexyy Red dopełnia utwór surowym, prowokacyjnym rapem. Produkcją singla zajął się Hit-Boy, co nadało całości nowoczesne, hiphopowe brzmienie z filmowym rozmachem. W klipie pojawiają się także członkowie rodziny Wayansów, czyli aktorzy z filmu, co dodatkowo wzmacnia związek piosenki z serią Straszny Film.
Premiera HOES skutecznie podgrzewa atmosferę wokół Strasznego Filmu 6, który właśnie doczekał się pierwszego zwiastuna. Film zapowiada powrót bezkompromisowego humoru oraz obsady znanej z wcześniejszych części. W trailerze nie brakuje odniesień do współczesnych hitów kina grozy, takich jak Smile (Uśmiechnij się), M3GAN, Get Out czy Krzyk, co jasno pokazuje, że nowa odsłona serii celuje w aktualne lęki i trendy.
HOES to element większej, świadomie przerysowanej układanki, w której Lizzo bawi się estetyką horror-parodii. Efekt? Utwór, który jednocześnie śmieje się z popkultury i celebruje jej najbardziej absurdalne oblicze.

