Kilka dni temu świat obiegła informacja, że Prince w wypadku samolotowym stracił życie. To okazało się plotką. Teraz dowiadujemy się, że legendarny wokalista umarł we własnym mieszkaniu.
W wieku 57 lat pożegnał się z nami Prince Rogers Nelson. 21 kwietnia 2016 r. znaleziono go martwego w rezydencji, znajdującej się w stanie Minnesota . Wiadomo, że niedawno Prince był hospitalizowany, a jego stan zdrowotny znacznie się pogorszył.
Prince swoją przygodę z muzyką zaczął w 1978 roku, kiedy to do sprzedaży trafiła jego pierwsza studyjna płyta. Artysta był i jest wzorem dla wielu piosenkarzy. Wokalista miał ogromny wpływ na muzykę funk i r&b. W dyskografii legendy zapisało się 39 wydawnictw, z czego dwa ostatnie zostały wydane w ubiegłym roku. Wokalista zdobył 7 nagród Grammy, Złotego Globa oraz Oscara.
https://www.youtube.com/watch?v=1Lmq6RDn5O8

