Site icon All About Music

Jak być współczesnym patriotą. Kwiat Jabłoni – Wolne Serca, 2022 (recenzja)

Historia Powstania Warszawskiego nie należy do najbardziej radosnych i podnoszących na duchu, jednak z roku na rok, przeżywamy jego rocznicę w coraz spokojniejszej atmosferze. Nie inaczej jest i tym razem, gdzie twórczo do obchodów tego wydarzenia przyłączyli się znakomici polscy artyści pod wodzą równie fantastycznego zespołu Kwiat Jabłoni. Owocem ich pracy jest album Wolne Serca, który robi coś zdecydowanie większego, jak samo celebrowanie pierwszego dnia starć o wolną Polskę.

Wolne Serca to zaledwie dziesięć reinterpretacji mniej lub bardziej znanych polskich przebojów, biorących na warsztat temat wolności oraz patriotyzmu. Ten tyczy się zarówno przemyśleń odnośnie samej Polski, jak i miłości do Warszawy oraz jej trudnej historii. Kwiat Jabłoni postanowili jednak nie robić tego na smutno i poważno, chcąc pozostać wiernymi swojemu sielskiemu stylowi grania, próbując wprawić słuchacza w dobry nastrój. Dlatego też nie usłyszymy tu pieśni stricte historycznych, bądź utworów powstałych i wykonywanych podczas samego Powstania Warszawskiego, a takie popowe szlagiery jak Nie, Nie, Nie, Jutro Możemy Być Szczęśliwi czy Nie Pytaj O Polskę.

Sama koncepcja albumu Wolne Serca jest jak najbardziej trafiona i na dodatek szlachetna, choć nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że lepiej sprawdziłby się ten repertuar podczas jakiegoś koncertu. I w istocie się nie pomyliłem, bo koncert pod tytułem „Wolne Serca”, będziecie mogli obejrzeć właśnie dziś (22 lipca) na antenie TVN24 o godzinie 20:00. Zapewne więc wyglądało to tak, że w toku pracy na koncertem, przyszła myśl, aby wydać ten materiał w formie pamiątkowego albumu, któremu będą towarzyszyć piękne grafiki. Te stworzyła dla nas fantastyczna Magdalena Górska, której również należą się słowa uznania za swoją pracę. Niemniej, Kwiat Jabłoni zaoferował swoim fanom niezwykle przyjemne 37 minut muzyki, które być może nie wprawiają w osłupienie, jednak pozostawiają po sobie tą wewnętrzną satysfakcję z ich wysłuchania.

Jeśli chodzi o dobór samych utworów, nie mogę mieć większych zastrzeżeń. Nie są to przeboje nader patetyczne, ani nader powierzchowne, jednak ich treść ma mi coś do przekazania, dając mi czas na jej zrozumienie. Kwiat Jabłoni oraz ich goście tak ograli te utwory, żebym nie czuł się nazbyt oblepiony fałszywymi hasełkami o byciu najprawdziwszym z prawdziwych patriotów, co na pewno jest pozytywnym doświadczeniem. Wolne Serca stanowią pokojową, przyjemną i spokojną stronę patriotycznej piosenki, nie mając związku ze znaną nam chociażby z lekcji historii martyrologią, a to się zawsze chwali.

Wolne Serca to jednak nie tylko same piosenki, ale wspomniani już goście. W aranżacjach przygotowanych przez Kwiat Jabłoni usłyszymy między innymi Natalię Kukulską, Kubę Kawalca, Kasię Lins, Miuosha czy Sanah. Myślę, że żaden z zaproszonych artystów nie położył symbolicznej lachy na ten projekt, po prostu dając z siebie wszystko. Pójdę nawet o krok dalej i powiem, że każdy z nich wykonał taki utwór, który niemalże idealnie wpisuje się w ich autorski styl i klimat. Dlatego też nie ma tu mowy o ani jednej piosence, która odstawałby od reszty utworów stanowiących cały ten projekt.

Jeśli miałbym wymienić swoich ulubieńców, to zacząłbym od tego, że każdy utwór zasługuje na uwagę i warto poznać Wolne Serca od początku do końca. Choćby nie wiem jakbym się starał, nie potrafię wskazać na te słabsze momenty, bo ja ich tu nie dostrzegam. Na pewno do gustu przypadł mi Nie Pytaj O Polskę w wykonaniu Kuby Kawalca. Niby się bawimy w rytm lekkiej melodii, a jednak tekst trochę wybija nas z tego beztroskiego tańca. Polubiłem również interpretację Kasi Lins utworu Jutro Możemy Być Szczęśliwi, która niemalże czaruje mnie swoim głosem. Jeśli natomiast chcecie naprawdę wyruszyć na ulice starej Warszawy to Warszawa, Ja I Ty (Sanah) oraz Płachta Nieba (Jucho), na pewno Wam to umożliwią.

Kwiat Jabłoni oraz ich album Wolne Serca stanowi niezwykle przyjemną alternatywne do siermiężnych i cierpiętniczych utworów spod znaku polskiego patriotyzmu. Choć podszedłem do oceny tego krążka bez żadnych oczekiwań, tak chciałbym usłyszeć większą i jeszcze piękniejszą drugą, a może i nawet trzecią część. W końcu polski kanon ma w sobie jeszcze wiele pięknych utworów, które potrafią opowiadać o nas samych. Wolne Serca to wyjątkowe doznanie, które polecam z całego serca.

Exit mobile version