Kovalczyka poznałam przy okazji pojawienia się jego albumu Kovalczyk Big Band Project. Już wtedy ten album bardzo mi się spodobał. Było to odwołanie do korzeni muzyki i udało mu się uzyskać świetny klimat retro. AUX z kolei to hołdowanie nowoczesnym trendom, jednak w świeżej i zajmującej formie.
Paweł Kowalczyk nie boi się eksperymentować. Pokazuje to na swojej najnowszej płycie, która dzisiaj ma swoją premierę. AUX to album koncepcyjny, opowiadający o aktualnych wydarzeniach i zjawiskach społecznych. Mamy tu do czynienia z piosenką zaangażowaną, wskazującą na wartości, o których zapominamy w codziennym życiu – tak o projekcie możemy przeczytać w pojawiających się informacjach prasowych. Za tym projektem stoi trójka charyzmatycznych osobowości. Wspomniany wcześniej Paweł Kovalczyk i Filip Kuncewicz, którzy odpowiadają za muzykę oraz poeta i autor tekstów piosenek Michał Zabłocki. Ten album jest tak bogaty i różnorodny w słowa i dźwięki, że słowo piosenka zaangażowana brzmi zbyt lekko. To krążek bardzo zajmujący i wymagający, któremu warto poświęcić więcej czasu i uwagi.
Warstwa tekstowa na tym koncepcyjnym albumie jest rozbudowana i kluczowa. To właśnie w linijkach tekstu słuchacz ma zwrócić uwagę na to, co na co dzień jest pomijane, pojmowane jako zwyczajne, normalne i powszednie. Sporo tutaj miejsca poświęcono środowisku, w którym żyjemy, naszej moralności, rodzinie, hejterom, narkotykom, prowadzonym wojnom, zwłaszcza tym słownym, i wielu innym kwestiom. Każdy z poruszanych tematów dotyczy problemów cywilizacyjnych czasów w jakich przyszło nam żyć. To chwila na zatrzymanie i czas na refleksję. Teksty podkreślają świetne brzmienia. To sporo elektronicznych dźwięków, które odkrywają przed nami inny, nieco abstrakcyjny świat. AUX pokazuje, że muzyka nie musi trzymać się utartych schematów, a Kovalczyk udowodnił, że jest artystą wszechstronnym. Poprzedni album hołdujący tradycji, utrzymany był w klimacie retro. Z kolei najnowszy album to jego kompletne przeciwieństwo. Wsłuchajcie się w każdą z kompozycji, dajcie się im porwać. Ten album najlepiej słuchać od początku do końca, w ciągu. Jest niezwykle harmonijny i spójny. Całość dopełnia charyzmatyczny wokal.
AUX pokazuje, że muzyką można się bawić, można eksperymentować i wychodzić poza pewne schematy. Pokazuje też, że w całej tej zabawie można zabrać głos w wielu istotnych kwestiach. Jeżeli szukacie czegoś świeżego, jednak zawierającego przekaz sięgnijcie po ten album.

