Legendarny program Telewizji Polskiej „Szansa na sukces” niedawno wrócił do ramówki TVP. Wieloletnia reżyserka i współtwórczyni show Elżbieta Skrętkowska zarzuca naruszenie jej praw autorskich. Obie strony komentują sytuację.
„Szansa na sukces” zadebiutowała na ekranach w 1993 roku. Program był prowadzony przez Wojciecha Manna od początku. Został zdjęty z anteny w 2012 roku. Dwa tygodnie temu premierę miał pierwszy odcinek produkcji, który prowadzi Artur Orzech. W chwili obecnej do tytułu dodana została fraza „Opole 2019”, ponieważ nagrodą główną w konkursie jest udział w Debiutach podczas Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu.
W rozmowie z WP Elżbieta Skrętkowska, która od 1993 roku zajmowała się reżyserią „Szansy na sukces” stwierdziła, iż Telewizja Polska wznowiła produkcję wbrew jej prawom – „Ja przyniosłam pomysł programu Ninie Terentiew. Ona była wiceszefem Dwójki. Podpisała ten pomysł i zaakceptowała do realizacji. Ja wymyśliłam scenariusz i tytuł. Jedno i drugie – tytuł i scenariusz – zarejestrowałam w kancelarii notarialnej. Potem przez lata ten program dopieszczałam i modernizowałam. Bardzo ważne jest to, że jak wymyśliłam ten program, nie byłam pracownikiem TVP”.
Rozmowy z TVP o reaktywacji programu trwały od stycznia bieżącego roku. Według reżyserki stacja wymagała od niej, żeby zrzekła się wszelkich roszczeń. Pani Elżbieta twierdzi, iż nie wiedziała nic o zarejestrowaniu przez Telewizję Polską marki programu w Urzędzie Patentowym. „Być może zdecyduję się na proces o prawa własności. To jest bardzo trudny temat, bo taki proces to poważne koszty i może ciągnąć się latami. Mimo wszystko rozważam to” – mówi Skrętkowska.
W sobotę Telewizja Polska skomentowała oświadczenie wydane przez Elżbietę Skrętkowską: „TVP pozyskiwała prawa do cyklu audycji ‘Szansa na sukces’ w czasie jego realizacji, zarówno od pracowników, jak i współpracowników. TVP jest jedynym podmiotem uprawnionym do realizacji cyklu. Tytuł programu jest zarejestrowany na Telewizję Polską jako znak towarowy we wszystkich kategoriach. Z szacunku do Pani Skrętkowskiej, jako wieloletniego współtwórcy programu, TVP zaproponowała jej stanowisko reżysera nowego cyklu. Propozycji tej pani Skrętkowska nie przyjęła. Następnie, mając na uwadze doświadczenie pani Elżbiety Skrętkowskiej, przy tworzeniu tego formatu, zaproponowano jej funkcję konsultanta merytorycznego. I ta propozycja została przez p. Skrętkowską odrzucona”.
Według TVP podczas prowadzonych rozmów Skrętkowska domagała się dożywotniego honorarium oraz jej każdorazowej zgody przy emisji każdego z odcinków. Stacja uważa, iż zachowanie takie ma podłoże finansowe oraz jest pretekstem do publicznych ataków.
Zarówno Skrętkowska jak i TVP grożą, iż jeżeli będzie to konieczne podejmą kroki prawne, jeżeli nie będzie innego wyjścia do rozwiązania sporu.

