Site icon All About Music

Kończymy drugą serię prób technicznych. Dziś Krystian Ochman po raz kolejny na scenie

Uczestnicy drugiego półfinału po raz kolejny ćwiczą swoje występy.

Australia

Jako pierwszy na scenie pojawił się dziś Sheldon z Australii, którego występ może robić wrażenie. Wokalista występuje w białym trenie (który ciekawie wygląda w kamerze) na schodach zwróconych ku sobie. Dodatkowego dramatyzmu dodają światła oraz ciemne wizualizacje.

Cypr

Po australijskiej dawce dramatyzmu czas na zupełną zmianę klimatu. I o ile na zdjęciach z pierwszej próby występ Andromache zapowiadał się naprawdę ciekawie i intrygująco tak w przekazie telewizyjnym wcale tak nie jest. I chociaż z koncept z platformą-muszlą mógłby zagrać jak powinien, to jednak całość niszczy okropna praca kamer, zdecydowanie za dużo długich ujęć które nie wyglądają dobrze. Do tego reprezentująca wyspę Afrodyty wokalistka brzmi przeciętnie, o ile nie powiedzieć słabo.

Irlandia

Irlandia w tym roku serwuje dość prosty, o ile nie powiedzieć biedny występ. Ubranej jak wróżka bez skrzydeł Brooke towarzyszą cztery tancerki, z którymi wokalistka wykonuje choreografię, a na w tle dominują serca i różowe światła. Całość jest dość pocieszna, ale brakuje w tym jakiegokolwiek elementu zaskoczenia czy czegoś, dzięki czemu można prezentację That’s Rich zapamiętać.

Macedonia Północna

Andrea z Macedonii Północnej prezentuje dość prosty, lecz miły dla oka występ do utworu Circles. Wykorzystane są w nim niespotykane w tym roku elementy takie jak wizualizacje na podłodze czy też małe ekrany ledowe umieszczone na mostach prowadzących na małą scenę. Praca kamer czy oświetlenie również bez większych zarzutów. Niestety jednak w tym występie niezależne od bałkańskiej delegacji problemy ze słońcem są dość widoczne. Mimo to całość jest przyzwoita i pozostawia pozytywne wrażenia.

Estonia

Pierwsze podejście Stefana z Estonii przebiegło pod znakiem chaotycznej pracy kamer i dość sporej liczby losowych ujęć. To w porównaniu ze słońcem (które w tym przypadku bardzo przeszkadza i zasłania realistyczne krajobrazy) sprawia, że na tę chwilę występ Estonii zdaje się być niedopracowany. Sytuację jednak ratuje sam charyzmatyczny wokalista – widać, że rozpiera go energia już teraz, a publiczność w arenie doda mu z pewnością dodatkowej siły. W prezentacji Hope dwukrotnie użyto efektów „pasów kinowych” na ekranie i jednocześnie nałożony filtr, żeby nadać westernowego sznytu. Kolejne podejścia już były lepsze, jednak wciąż nie jest idealnie.

Ciekawostka – nastąpiła zmiana stroju w porównaniu do pierwszych prób i Stefan prezentuje się w beżowym stroju.

Rumunia

Po przerwie obiadowej wracamy do prób, a jako pierwszy w popołudniowej serii WRS, reprezentant Rumunii. Próba jednak zaczęła się ze sporym opóźnieniem, związanym z problemami technicznymi. Sam jednak występ skupia się w całości na choreografii, której WRS jest aktywną częścią. Całość jednak psuta jest dość dziwnymi ujęciami kamer, wobec czego prezentacja nie wybrzmiewa tak jak powinna.

Polska

Czarnogóra

Vlada całość utworu wykonuje na małej scenie, na tle wodospadu. Kluczową rolę w prezentacji Breathe odgrywa okrągła, świecąca instalacja przymocowana do pleców wokalistki. Wizualizacje przedstawiają modernistyczne rzeźby, a co ciekawe – reprezentantka Czarnogóry końcówkę utworu wykonuje w języku włoskim. Całość jednak wypada dość statycznie.

Belgia

Niestety, występ Belgii jest dość przeciętny i nudny. Jeremie zaczyna stojąc na scenie sam (ubrany bardzo na luzie), z czasem dołączają do niego tancerzem z którymi wokalista wchodzi w interakcje. W tle widzimy dość abstrakcyjne kształty. Całości jednak brakuje dynamiki – zarówno w ujęciach kamer, jak i ogólnym koncepcie. Dodatkowo Belg nie radzi sobie wokalnie, szczególnie w wyższych partiach.

Szwecja

Szwecja to jeden z krajów, które napotkał największe problemy podczas drugiej serii prób. Cornelia trzykrotnie zaczynała swoje pierwsze podejście, a nawet jak już je skończyła to słychać było, że nie dała z siebie 100%. Sam występ jednak – bez zaskoczeń, powtórka z preselekcji z nowymi ujęciami. Cornelia występuje na tle podświetlanego koła, a scena skąpana jest w zieleni i czerwienia. Całość wygląda spektakularnie i dopracowanie niemalże co do sekundy, a wszystko zwieńczone jest pirotechniką na koniec. Tym samym Szwecja tylko umacnia się w roli jednego z faworytów do ostateczniej wygranej.

Czechy

Na koniec zamykające półfinał Czechy. I z pewnością jest to godne zamknięcie półfinału. Przemyślane, lecz trochę za wolne ujęcia kamer, przyzwoity wokal (Dominika znacznie poprawiła się względem przedeurowizyjnych imprez) oraz świata. I to duuuużo dynamicznych świateł, które momentami latają w każdą stronę, a w jednym całkowicie gasną. Dodatkowo na wizualizacjach widzimy rzeźby, które pod koniec wybuchają. Ogólnie jest to spójny obrazek, dobrze się to ogląda, jednak trochę za mało w tym energii jak na tak szybką piosenkę.

Exit mobile version