Site icon All About Music

Koncert Marty Zalewskiej w warszawskim Domu Kultury Kadr. Relacja Aleksandry Piwowarczyk

W piątkowy wieczór w warszawskim Domu Kultury Kadr, wystąpiła wokalistka, kompozytorka i autorka tekstów – Marta Zalewska. Artystka zaprezentowała materiał z debiutanckiej płyty oraz wiele muzycznych nowości.

Kilka minut po 19 na scenie pojawiła się Marta Zalewska z zespołem. Towarzyszyli jej : brat Paweł Zalewski, Przemysław Pacan, Krzysztof Pacan oraz chórzystka, a zarazem najlepsza przyjaciółka Róża Dudziewicz.

Podczas koncertu mogliśmy usłyszeć wiele utworów z debiutanckiej płyty Marta Zalewska, wydanej pod koniec 2018 roku, dzięki wygranemu konkursowi Czwórki Polskiego Radia: „Wygraj płytę z Będzie Głośno”. Jednym z nich jest singiel Więcej, promujący album.

Nie obyło się również bez żywych, energicznych kawałków, które od razu wpadają w ucho. Mowa tu o Gronostajach, Kołowrotku i O sobie. To zdecydowanie trzy moje ulubione utwory z płyty!

Warto wspomnieć również o piosence The In-Betweener. To dobry kawałek przywołujący muzykę country, która niestety w naszym kraju jest dość zapomniana. Brzmienie gitary w połączeniu z głosem Marty, daje świetny efekt!

Usłyszeliśmy również Hey You, Whatever oraz Tak Jak Jest. Ostatni to utwór bliski sercu autorki.

Co więcej, mogliśmy zapoznać się z kilkoma nowymi utworami, które znajdą się na drugiej, zapowiedzianej już przez Martę płycie. Mowa tu m.in. o Morzu czy Pochodni. To również kompozycje, które mają potencjał koncertowy. Jednak jej twórczość to przede wszystkim fascynacja latami 60-tymi XX wieku i ruchem hipisowskim.

Artystka wspomniała, że jest laureatką konkursu “Męskie Granie Young” dzięki któremu wystąpiła na 10-tej, jubileuszowej trasie Męskie Granie 2019. Ponadto wraz z zespołem zaśpiewała na jednym z największych skandynawskich festiwali – Live at Heart 2019 w Szwecji.

Po koncercie, trwającym około półtorej godziny, wokalistka wyszła do publiczności, aby uścisnąć dłoń, zrobić pamiątkowe zdjęcie oraz zamienić parę słów. Marta dała się poznać jako osoba, która ceni kontakt z fanami i zależy jej na pozytywnym odbiorze muzyki.

Dziękuję Wam, za to, że jesteście, za Waszą obecność, za dobre słowo i uścisk dłoni po koncercie. Ten dzień i Wasze słowa będę długo pamiętać – napisała na swoim Instagramie.

Kameralny koncert w warszawskim Domu Kultury Kadr był idealną okazją, aby zapoznać się z twórczością Marty Zalewskiej. Z niecierpliwością czekam na kolejne wystąpienia w stolicy oraz dawkę dobrego rocka!

Exit mobile version