Site icon All About Music

Kim powinna być kobieta? Ciekawe co na ten temat myśli zespół Matylda/Łukasiewicz

Kochana córeczko i Złącz nogi to dwa nowe utwory duetu Matylda/Łukasiewicz, które ukazały się we wspólnym teledysku i jednocześnie zapowiadają drugą płytę zespołu. Choć muzycznie pozostają oszczędne i hipnotyczne, ich siła leży przede wszystkim w tekście, który jest bezlitosny i boleśnie znajomy.

Kochana córeczko, zaczyna się jak czuła rodzicielska opowieść. Narracja przypomina kołysankę, pełną zdrobnień i pozornej troski. Jednak z każdą kolejną linijką coraz wyraźniej wybrzmiewają kontrola, presja i warunkowa miłość. Dziewczynka, a później dorosła kobieta, słyszy, kim powinna być, jak wyglądać, czego pragnąć i kiedy „nie popełniać błędów”. To tekst o wychowaniu opartym nie na wsparciu, lecz na strachu. Czułość miesza się tu z przemocą symboliczną, a troska z odbieraniem autonomii.

Drugi utwór, Złącz nogi, jest już otwartym manifestem. Znika tu narracja rodzinna, a pojawia się zbiorowy głos społeczeństwa. Normy oraz nakazy i zakazy, które dziewczynki słyszą od najmłodszych lat, typu: „Nie ubieraj się tak”, „nie myśl w ten sposób”, „nie zarabiaj tyle”, to katalog poleceń, który skutecznie uczy wstydu i winy. Ten fragment wspólnego projektu działa jak zimny prysznic. Pokazuje mechanizm, w którym kobiety same zaczynają się uciszać, kontrolować i cenzurować, bo wcześniej nauczono je, że tak „powinny”. Artyści nie moralizują, ale raczej odsłaniają system, który działa niemal automatycznie, przekazywany z pokolenia na pokolenie.

Najważniejszy moment obu utworów przychodzi jednak w połowie. To wtedy słodka forma pęka. Kołysanka przestaje usypiać, a zaczyna budzić sprzeciw. Okazuje się, że nie o bezpieczeństwo tu chodzi, lecz o kontrolę. Nie o miłość, lecz o lęk przed tym, kim kobieta mogłaby się stać, gdyby pozwolono jej decydować o sobie. Wspólny teledysk, wyreżyserowany przez Matyldę, wzmacnia przekaz utworów. Liczna obsada kobiet w różnym wieku buduje obraz doświadczenia zbiorowego, a nie jednostkowego. To nie jest historia jednej „córeczki”, ale całego pokolenia.

Kochana córeczko i Złącz nogi zapowiadają album, który może okazać się jednym z najbardziej bezkompromisowych komentarzy społecznych na polskiej scenie muzycznej ostatnich lat. To projekt niewygodny, potrzebny i bardzo aktualny, ponieważ wciąż uczymy dziewczynki, kim powinny być, zamiast pozwolić im sprawdzić, kim chcą zostać.

Exit mobile version