Muzyczne debiuty bywają różne. O jednych mówi się więcej, o innych mniej. Są takie, które robią ogromne wrażenie swoją dojrzałością i zawartością, ale zdarzają się też takowe, o których lepiej szybko zapomnieć. Khalid to kolejny nowy głos amerykańskiej branży muzycznej. Ten chłopak rozpoczyna karierę w bardzo interesującym dla siebie momencie. Żegnający się z nastoletnimi czasami 19-latek wkracza właśnie w fazę dorosłości. Czy jego muzyka również? Poznajcie American Teen.
Khalid pojawił się znikąd. Nastolatkowi kończącemu szkołę średnią w Teksasie udało się nagrać swój pierwszy singiel zatytułowany Location i opublikować go w sieci w 2016 roku. Kawałek został dostrzeżony pewnego dnia przez słynną Kylie Jenner, która słynie z tego, że uwielbia dzielić w mediach społecznościowych swoimi ulubionymi utworami. Postanowiła więc pokazać milionom osób obserwujących jej konta kompozycję Amerykanina. Nadal nie wierzysz w dzisiejszą siłę internetu? Jednak powinieneś.
Okazuje się, że zwykły post jednej z Kardashianek na Snapchacie zapoczątkował ogromne zainteresowanie piosenką i pozwolił dotrzeć jej do mnóstwa odbiorców. Dziś Location to przebój, który pokrył się czterokrotną platyną w Stanach Zjednoczonych oraz walczy o prestiżową statuetkę Grammy. Słusznie, bo debiutancki singiel Khalida to kapitalne r&b flirtujące z alternatywnymi rozwiązaniami, zachęcające hipnotyzującym beatem i delikatnym soulowym wokalem kojarzącym się nieco z głosem chociażby Michaela Kiwanuki. Pięknie opowiedziana historia miłości w czasach zdominowanych przez zaawansowaną technologię.
19-latek postanowił przedstawić swoją własną historię o dorastaniu za oceanem. O tym jest właśnie debiut tego Amerykanina. Słuchacze dostają płytę pełną przemyśleń stereotypowego nastolatka, przed którym stoi już dorosłość, mimo że wciąż nie jest na nią gotowy. Khalid nie boi się śpiewać o rzeczach niełatwych dla młodego człowieka – nastoletnich rozterkach, potrzebie bliskości, poszukiwaniu miłości, niespełnionym uczuciu czy złamanym sercu. Wystarczy posłuchać wspomnianego już Location, bardziej instrumentalnego Saved, balladowego Coaster czy chwytliwego Another Sad Love Song.
Nie brakuje również opowieści o typowym nastoletnim życiu, które wypełniają nutka szaleństwa i zabawy, imprezy, trudne relacje z rodzicami oraz przyjaciółmi. Warto więc zatrzymać się przy przyjemnym Let’s Go, natychmiast wpadającym w ucho i celebrującym teraźniejszość Young Dumb & Broke czy energetycznym 8TEEN. Artysta ten zgrabnie też wplata w opowieści tematykę technologii, która przecież odgrywa dziś ogromną rolę w życiu każdego człowieka. Telefony, komputery, social media – tak wygląda nasza codzienność. W utworze tytułowym Khalid dzieli się za to swoim uczuciem do Stanów Zjednoczonych. Nie wstydzi się powiedzieć, że jest dumny z bycia Amerykaninem. Nie decyduje się jednak mówić o polityce, społeczeństwie czy kwestiach rasowych.
Wszystkie te historie udało się opakować w niezwykle udane melodie utrzymane głównie w rytmach R&B, ale mieszające się też z delikatnym popem, elektroniką, alternatywnymi brzmieniami oraz soulem. Nie zabrakło również inspiracji latami osiemdziesiątymi – na American Teen wyraźnie zauważalna jest obecność chociażby syntezatorów. Żaden muzyczny element nie został jednak wyeksploatowany za bardzo, co czyni tę płytę nadal tak bardzo minimalistyczną w swoim odbiorze.
W udany sposób Khalid zbalansował ze sobą szybsze, bardziej wyraziste kompozycje (Winter, Hopeless, Keep Me) z tymi nieco wolniejszymi oraz spokojniejszymi (Cold Blooded, Shot Down, Angels). Pomógł mu w tym bez wątpienia głęboki, niski i chropowaty wokal, którym tak autentycznie oraz leniwie opowiada historie.
Debiut 19-letniego Amerykanina to dzieło zaskakujące swoją muzyczną dojrzałością i kreatywnością. Pozornie błahe teksty o miłości czy imprezach okazały się być interesującą opowieścią o nastoletnim życiu w dobie technologicznej ewolucji. Khalid stworzył album świeży i eksperymentalny. American Teen to przykład nowej szkoły R&B, gdzie gatunek ten jeszcze wyraźniej miesza się z innymi stylistykami.

