Amerykańska gwiazda pojawiła się na okładce najnowszego numeru australijskiego „Vogue’a”. W udzielonym dla magazynu wywiadzie opowiedziała, jak przyjęła pierwszy tak poważny spadek popularności w swojej karierze.
Era Witness okazała się być niezwykle ciężka dla Katy Perry. Pomimo debiutu na pierwszym miejscu listy Billboardu, sam krążek, ani promujące go single, nie powtórzyły sukcesów na listach przebojów poprzednich wydawnictw Perry, a niepochlebne reakcje społeczeństwa na płytę wywołały u piosenkarki depresję. Przyzwyczajona do zdobywania szczytów wszystkich notowań wokalistka wyznała, że publiczność nie zareagowała na jej premierowy materiał tak, jak przypuszczała.
„Walczyłam z napadami depresji sytuacyjnej. Moje serce zostało złamane w tamtym roku, ponieważ, nieświadomie, przywiązuję dużą wagę do reakcji społeczeństwa, a nie zareagowali oni w taki sposób, w jaki się spodziewałam” – powiedziała w rozmowie.
Przypomnijmy, że według rankingu przeprowadzonego przez HITS Daily Double pod koniec ubiegłego roku, Katy Perry wraz ze swoim album Witness zadebiutowała dopiero na 50. miejscu najpopularniejszych albumów 2017 roku w Stanach Zjednoczonych.

