Nie ma się co dziwić, że obecnie ludzie poszukują alternatywnych rozwiązań jeśli chodzi o koncerty. Sama idąc na występ artysty liczę przede wszystkim na magię muzyki na żywo. Niejednokrotnie zamiast interakcji z muzykiem otrzymuję brak szacunku dla jego twórczości – publiczność skupioną na rozmowie i swoich telefonach komórkowych. Czy da się jeszcze naprawić co sami zepsuliśmy?
Jak się okazuje podobny problem odczuli już kilka lat temu Rocky Start, Rafe Offer oraz Dave Alexander z Londynu. Poszli jednak o krok dalej i znaleźli na to rozwiązanie organizując koncert w prywatnym mieszkaniu. Stąd też wzięła się nazwa Sofar czyli skrót od songs from a room. Obecnie z tej prostej inicjatywy powstał międzynarodowy projekt zrzeszający fanów muzyki na całym świecie w tym również w Polsce. Należy pamiętać tylko o jednym – wiesz kiedy jest koncert, ale nie wiesz gdzie i kto na nim zagra. O miejscu dowiesz się na kilka godzin przed, a kto się pojawi – to niespodzianka!
Jeśli już mówimy o niespodziankach, to nie małą zgotował nam jeden z ostatnich Sofarów w warszawskim antykwariacie Kwadryga. Wyobrażacie sobie oryginalną mieszankę stylów muzycznych plus polsko-holenderskie towarzystwo?
Wszystko zaczęło się od występu trzyosobowego zespołu pod roboczą nazwą Andrzej Rozen. Jak pewnie większość już zdążyła się domyślić Andrzej Rozen to podstawa tej formacji, artysta gra na gitarze, śpiewa i pisze teksty. Pozostali członkowie to Karolina Matuszkiewicz – skrzypce oraz Dominik Frankiewicz – wiolonczela. Muzycy dopiero co rozpoczęli swoją przygodę z muzyką, ale zdecydowanie warto obserwować ich poczynania. Choć prezentują brzmienie z gatunku indie-folk, które idealnie sprawdza się podczas takich kameralnych i akustycznych wykonań, to lubią eksperymentować i nie wykluczają innych wyzwań muzycznych. Tego wieczoru można było usłyszeć w ich wykonaniu m.in. piosenki Heal My Heart czy Run Away.
Kolejnym zespołem była holenderska grupa rockowa Kensington z Utrechtu. Panowie słyną z epickich i mocnych kompozycji, a w rodzinnej Holandii uznawani są za największą gwiazdę tamtejszego rynku muzycznego. Pomimo, iż razem działają już od 2005 r. to w Polsce skutecznie pojawiają się od dwóch lat. Na dzień przed swoim koncertem w warszawskiej Progresji skorzystali z dodatkowej okazji zaprezentowania się przed polską publicznością. Trzeba przyznać, że możliwości wokalno-muzyczne w wersji light uczyniły z ich wielkich stadionowych przebojów jak Do I Ever czy Streets całkowicie nowe kompozycje. A ktoś kto poszukiwał podczas tego spotkania przyjemnego dla ucha rocka z pewnością z nimi to znalazł.
Przysłowiową wisienką na torcie i jednocześnie artystką wieńczącą całe to niepowtarzalne wydarzenie muzyczne była Gaba Kulka. Artystka w swojej twórczości umiejętnie łączy elementy jazzu, poezji śpiewanej, czy też rocka, określając swoją muzykę mianem progresywnego popu. Podczas warszawskiego Sofaru Gaba opowiedziała m.in. o swoich przygotowaniach do występu z Darią Zawiałow na Trójkowej scenie oraz wyjątkowości głosu Kasi Nosowskiej. Wśród wykonywanych piosenek z ostatniego albumu zaprezentowała m.in. : Kruche oraz Alright, Amanda.
Atmosfera kameralnego i przytulnego antykwariatu Kwadryga bardzo szybko sprawiła, że zniknęły wszelkie bariery między artystami a publicznością. W końcu wykonawcy również czekali ze słuchaczami na kolejne występy, a po wszystkich koncertach była możliwość przeprowadzenia szczerej rozmowy. W ramach ciekawostki warto dodać, iż wśród przybyłych na powyższą edycję Sofar (tym razem w roli publiki) można było spotkać polsko francuski zespół BeMy oraz Igora Herbuta z formacji Lemon. Co istotne grupa BeMy występowała na warszawskim Sofarze w 2014 r.
Możliwość wysłuchania powyższych artystów w warunkach akustycznych wśród ludzi naprawdę zakochanych w muzyce przywraca wiarę w koncerty. Bo co może być lepszego niż czysta radość połączona z brakiem oczekiwań? Jak słusznie zauważył Casper Starreveld z Kensington: po prostu pojawiasz się na miejscu i sprawdzasz gdzie Cię to wszystko zabierze!
Więcej zdjęć i informacji na fb:
https://m.facebook.com/sofarwarsaw/photos/a.1326599180756747.1073741882.639981136085225/1326599987423333/?type=3

