W całej Polsce trwa właśnie prawdziwe święto studentów, czyli juwenalia. Nam udało się zawitać z aparatem na Juwenalia Krakowskie, a dokładniej koncert Juwenaliowi Niepokorni, gdzie wszyscy obecni mieli okazję posłuchać muzyki alternatywnej w najlepszym wydaniu. Sześciu artystów z pięciu krajów zagwarantowało nam sporą dawkę elektroniki, folku oraz muzyski country. Zapraszamy do przeczytania krótkiej relacji i obejrzenia zdjęć z koncertów KARI oraz Fisz Emade Tworzywo.
Relacja
KARI
KARI po raz kolejny zagrała w Krakowie, jednak na jej koncercie byłem po praz pierwszy. Zawsze działy się nadprzyrodzone rzeczy, które sprawiały, że musiałem w ostatnim momencie rezygnować z jej koncertu. Przed juwenaliowym spotkaniem z KARI byłem przekonany, że jest ona genialna, gdyż muzyka, którą tworzy, spodobała mi się po prostu od pierwszych brzmień. Tak też było w środę. Gdy tylko usłyszałem pierwsze dźwięki pianina, wiedziałem, że ten koncert będzie niesamowity. I taki był.
Karolina Amirian zaprezentowała swoje najpopularniejsze kawałki oraz nowe, które dopiero będą miały swoją premierę. Urodzona w Świnoujściu wokalistka poprosiła jednak wszystkich zgromadzonych na koncercie, aby nigdzie nie publikować nowych utworów, dlatego też wszyscy jej fani muszą uzbroić się w cierpliwość lub wybrać na jeden z jej koncertów, aby na żywo sprawdzić, co wkrótce Karolina będzie miała nam do zaoferowania. Mogę jedynei zdradzić, że jeden z utworów jest o kobiecie z ulicy, która jest taka sama, jak wszystkie inne dziewczyny. świetnie pokazuje to fakt, że KARI inspiruje się historiami wziętymi z życia, co niesamowicie jej wychodzi. Zapowiadam też, że nowe kawałki są równie genialne, co poprzednie, więc jest na co czekać.
Fisz Emade Tworzywo
Bracia Waglewscy to jak zawsze gwarancja świetnego koncertu i tak też było tym razem. Większość koncertu Fisz Emade Tworzywo to kawałki z najnowszej płyty, które w moim odczuciu nie do końca podeszły krakowskiej publiczności. Prawdą jest jednak to, że Pył stał się prawdziwym hitem Fisza i Emade, który można zapisać już teraz do najpopularniejszych kawałków braci. Gdy tylko tłum usłyszał pierwsze dźwięki Pyłu, zaczynał się szał. Taki szał, że kawałek ten Waglewscy wykonali dwukrotnie.
Trzeba przyznać, że publiczność najbardziej porywały stare kawałki i nic dziwnego, bo stały się one prawdziwą klasyką. Bez wątpienia trzeba pochwalić też zespół, który stoi na gigantycznie wysokim poziomie – często robili oni coś niemożliwego ze swoimi instrumentami, a stare utwory w nowych odsłonach brzmiały po prostu genialnie. Ilość osób na środowym koncercie Fisz Emade Tworzywo jedynie pokazał, że spokojnie utrzymają się oni na rynku muzycznym przez długi czas, zyskując cały czas nowych fanów – starzy zostaną, a nowi na pewno będą się pojawiać. Czapki z głów dla Waglewskich, bo jest to z pewnością jeden z nielicznych zespołów muzycznych w Polsce, która robi tak genialną robotę.
Fotogaleria
KARI
Fisz Emade Tworzywo

