Site icon All About Music

Justin Bieber serwuje nową muzykę?

Jak wynika ze źródeł amerykańskich i wpisów na platformie X, Justin Bieber finalizuje świeżutki album. Długo wyczekiwany przez słuchaczy, biorąc pod uwagę małą ilość muzycznych przekazów od artysty w ostatnich latach.

Przypomnijmy, że kariera Kanadyjczyka rozpoczęła się w 2009 roku błyskawicznym sukcesem Baby. Od tamtej pory wyrastał na naszych oczach jako ikona teen popu, ewoluując dalej na electro i tropikalny house, słyszalnych np. w Sorry czy What Do You Mean?. Jest posiadaczem bazy fanów, określanych jako Beliebers, której globalna siła i liczebność przerastają zapewne nasze wyobrażenie. Zdobył w swojej karierze liczne nagrody Grammy, sprzedając według szacunków branżowych, m.in. Recording Industry Association of America jako pierwszy męski artysta, więcej niż 100 milionów sprzedanych cyfrowych utworów w USA. Na świecie ta liczba przekracza 150 milionów płyt, co czyni go jednym z najlepiej sprzedających się artystów wszech czasów.

Obserwując trwającą od pewnego czasu sytuacje w mediach społecznościowych Justina, można było zauważyć kontrowersje związane z publiczną opinią na temat jego zdrowia psychicznego i sytuacji w małżeństwie. Od ostatniego albumu Justice, zmagał się z wzmożonymi negatywnymi komentarzami oraz z zespołem Ramsaya-Hunta, paraliżującego część twarzy co nie obyło się bez prześmiewczych filmików chociażby na TikToku

Ostatnio mogliśmy zaobserwować, że w singlach z udziałem artysty mocno przebija się lżejszy, melodyjny rap z charakterystycznym dla niego wokalnym flow. Najlepiej sami oceńcie, jak to wyszło w utworze z raperem Donem Toliverem i Future z 2023 roku. Justin nie boi się eksperymentować z gatunkami, dlatego nie dziwią nas pogłoski, że na nadchodzącym albumie mogą pojawić się akustyczne gitary, wokalne ballady i wpływ takich artysów jak Kehlani, Jaden Smith czy Bailey Zimmerman. Chyba wszyscy jesteśmy głodni dźwięcznej uczty, którą Justin Bieber jest w stanie sporządzić.

Exit mobile version