Kariera muzyczna Julii Pietruchy przyszła znikąd. Artystka, kojarzona głównie z aktorstwem, wydała album, w którym Polacy momentalnie się zakochali. Dlaczego? Mnóstwo ciepła zawartego na tym krążku zwyczajnie nie pozwala przejść obok niego obojętnie. Julia spędzi najbliższe tygodnie podróżując po kraju i prezentując swój materiał. Komercyjny sukces dwóch warszawskich koncertów pokazuje, że ludzie są ciekawi Julii. Słusznie?
Absolutnie. Muzyczna opowieść, którą artystka zaprezentowała w trakcie niedzielnego wieczoru przepełniona była ciepłem, delikatnością i pięknymi dźwiękami. Julia Pietrucha jest dla mnie jednym z największych zaskoczeń tego roku. Początkowo nie dawałem jej większych szans. Sądziłem, że polska scena muzyczna otrzyma kolejny album, który będzie efektem „widzimisię” znanej osoby twierdzącej nagle, że ma muzyczny talent. Pewnie sama Julia nie zdaje sobie jeszcze sprawy z tego, co jej muzyka wyprawia z publicznością. Tą na żywo i tą poznającą Parsley w zaciszu domowym. Dziewczyno, masz talent!
Aż tak pozytywnego zakończenia weekendu nie przewidziałem. Blisko półtoragodzinny koncert w Stodole minął niezwykle szybko, a Julia pozostawiła zgromadzonych widzów z pięknymi emocjami. Dało się to zauważyć opuszczając klub.
W czasach muzycznego przesytu, kiedy setki artystów prześciga się w oszałamiających i głośnych produkcjach, często zapomina się o tym, jak pięknym zjawiskiem jest minimalizm. Tutaj ukłon w stronę Julii, która mi o tym subtelnie przypomniała. Skromna dziewczyna z ukulele na szyi przysporzyła mi o wiele więcej emocji, niż niejeden głośny koncert z pierwszorzędną produkcją i biletem za setki złotych.
Wieczór pełen emocji. Od melancholii po niezwykłą i niespodziewaną radość. Wzruszające We Care So Much, taneczne Swing Boy czy przyjemne On My Own. Ta dziewczyna naprawdę ma talent, a Parsley to najprawdopodobniej dopiero początek interesującej muzycznej kariery. Z takim urokiem osobistym, nienachalną postawą i subtelną niewinnością wróżę Julii wiele pozytywnych momentów.
Koncert Julii Pietruchy to idealna propozycja na jesienny wieczór. Gwarantuje, że w jego trakcie przeżyjecie dużo dobrego, a muzyczna chwila z artystką pozwoli Wam poczuć się wyjątkowo przyjemnie. Liczysz na polską złotą jesień? Wystarczy, że odwiedzisz koncert Julii. Złota tu pod dostatkiem.

