Julia Pietrucha – Julia Parsley (2016), recenzja Doroty Kutnik

Aktorka i piosenkarka – te połączenie nie zawsze dobrze wygląda w życiorysie. Przecież nie można być najlepszym w kilku dziedzinach naraz, choć oczywiście od reguły zdarzają się wyjątki. W tym przypadku dużym błędem i niedopatrzeniem byłoby zignorowanie muzycznego debiutu Julii Pietruchy. Do przesłuchania imiennego albumu artystki skłoniła mnie przede wszystkim ciekawość. I ani trochę nie … Czytaj dalej Julia Pietrucha – Julia Parsley (2016), recenzja Doroty Kutnik