Jessica Simpson skonfundowała fanów, gdy udostępniła tajemniczy post w swoich mediach społecznościowych, który sprawił, że wielu zastanawiało się, czy coś wielkiego jest w drodze.
Artystka zamieściła swoje zdjęcie z mikrofonem z nisko pochyloną głową na swoim Instagram z niejasnym podpisem: 11.11.
Wielu zaczęło się zastanawiać, czy jest to zapowiedź nowej muzyki od Jessiki, która miałaby ukazać się 11 listopada.
Byłby to pierwszy kawałek nowej muzyki Jessiki od 11 lat, kiedy to jeszcze w 2010 roku wydała swój bożonarodzeniowy album Happy Christmas.
Co więcej, kilkanaście godzin po opublikowaniu powyżej opisanego zdjęcia, Simpson podzieliła się kolejnym, z identycznym opisem, jednak tym razem zobaczyć można czarno-białą fotografię przedstawiającą fortepian.
Wydanie muzyczne z pewnością oznaczałoby trochę radosnej wiadomości dla aktorki Dukes of Hazzard i jej fanów po emocjonalnych wyznaniach i burzliwej przeszłości opisanych w jej autobiografii wydanej poprzedniego roku.
Jak się jednak okazało, artystka nagrała cover piosenki Particles grupy Nothing But Thieves. Z pewnością można stwierdzić, że w wykonaniu Simpson utwór ten nawiązuje do alkoholizmu wokalistki i drogi jaką musiała pokonać by znów na nowo siebie odnaleźć.

