Przed nami drugi z koncertów Eda Sheerana w Polsce kończący jego trase koncertową. Ujawniono również jego wymagania względem organizatorów.
Wiele mówi się o tym jakie wielkie wymagania mają zagraniczne gwiazdy, które występują w Polsce. Gdy miesiąc wcześniej do Polski przyjechała Beyoncé wraz z mężem, zażyczyła sobie garderoby świeżo pomalowanej na biało. Miały się w niej znajdować skórzane fotele, a także czerwony papier toaletowy.
Wymagania Eda Sheerana okazały się o wiele mniejsze. Artysta zażyczył sobie, aby w jego garderobie znalazły się butelki Robinsons Squash, sześciopak Coca-Coli, sześciopak dietetycznej coli, sześciopak Fanty Orange, sześciopak Sprite’a oraz słoik miodu Manuka. Całość kosztowała organizatorów zaledwie 57 funtów czyli prawie 270 złotych. Do takich informacji dotarł portal Wp.pl.

