
Znana ze swoich kontrowersyjnych strojów, wypowiedzi i stylu bycia, wyruszyła w trasę z orkiestrą symfoniczną. Mogliśmy się przekonać jak to się sprawdza to połączenie podczas koncertu w katowickim Spodku.
W tak wyjątkowy dzień, jakim jest Dzień Matki, w Katowicach rozbrzmiała orkiestra. To wszystko za sprawą artystki, która nie jest zazwyczaj kojarzona z taką oprawą muzyczną. Doda, mimo że rzadko się to zaznacza, zawsze podkreślała jak ważny jest rozwój artystyczny. Wokalistka przekonywała, że kolejne przedsięwzięcia to skok na głęboką wodę. Dlatego oprócz roli w teatrze, na wielkim ekranie, od niedawna można ją też zobaczyć na scenie z oprawą orkiestry symfonicznej pod batutą Wojciecha Zielińskiego.
Sam koncert jest przeznaczony nie tylko dla fanów gwiazdy, ale też dla każdego, kto lubi posłuchać muzyki na żywo w takiej aranżacji. Oprócz utworów artystki, tego wieczoru można było usłyszeć m.in. dwa utwory Maryli Rodowicz, Rzekę Marzeń, a także Krakowski spleen w hołdzie Korze. Są różne opinie dotyczące kariery Dody, ale jednego nie można jej odmówić: niesamowitego talentu.
Ilość pracy włożonej w to całe przedsięwzięcie jest niesamowita. Artystka co chwilę zmieniała kreacji, a każdy element był idealnie zaplanowany. Widać, że zależy jej na każdym elemencie, by wyszedł perfekcyjnie, co po tylu latach kariery, jest unikatowe. Także wokalistka dba bardzo o kontakt z publicznością, co na pewno cieszy jej fanów. Jej zapowiedzi między piosenkami są przesiąknięte jej stylem bycia i szczerością. Jest to wydarzenie zdecydowanie godne polecenia.

