
Po dłuższej przerwie Halsey powraca z nowym albumem pod tytułem The Great Impersonator. Koncept płyty krąży wokół rozważań artystki nad tym jak wyglądała by jej kariera, gdyby jej debiut wydarzył się w latach 70, 80, 90 i 2000.
Halsey przez ostatnie lata doświadczyła poważnych problemów zdrowotnych, co wpłynęło na jej postrzeganie życia. W wywiadzie udzielonym dla magazynu PAPER 29-letnia gwiazda wspominała, że w dniu swoich urodzin otrzymała poważną diagnozę.
„Miałam maleńkie dziecko i byłam w trasie koncertowej. W dniu moich 28. urodzin otrzymałam potwierdzenie diagnozy choroby limfoproliferacyjnej limfocytów T” – powiedziała Halsey gazecie.
W piosence Lucky piosenkarka również poruszyła temat swoich zmagań zdrowotnych i życiowych. Singiel sampluję utwór Lucky z 2000 roku autorstwa Britney Spears.
W swoim poście przedstawiając nowy album – The Great Impersonator, Halsey nawiązała do swoich trudnych doświadczeń pisząc :
„Nagrałem tę płytę w przestrzeni pomiędzy życiem a śmiercią” – napisała piosenkarka
Artystka podkreśliła że tworząc nowy projekt w studiu nagraniowym często zastanawiała się nad pewnymi kwestiami egzystencjalnymi.
„Jeśli urodziłem się w innej dekadzie lub innym równoległym wszechświecie, czy zawsze tak to by wyglądało? Czy zawsze kończę jako Halsey? Czy jeśli skończę jako Halsey, zawsze będę chora? „Odgrywałam rolę w alternatywnych rzeczywistościach” – powiedziała w wywiadzie dla PAPER
Do przedstawienia kilku wariantów okładek swojej nadchodzącej płyty Halsey zaangażowała swoich fanów. Przygotowała wraz z swoim zespołem zagadki i ukryte schowki w kilku z najsłynniejszych miast. Każda okładek przedstawiała gwiazdę z innym przedziale czasowym.
Na okładce głównej nowego albumu Halsey widnieje napis:
,,Wstańcie, panie i panowie” – pisze drobny druk na naklejce. „Oto cud stulecia. Bądź świadkiem niesamowitych zdolności kobiety, która może stać się kimkolwiek, czego zapragnie twoje serce."
Halsey w trakcie oczekiwania na nową płytę, prawie codziennie przedstawiała nowy singiel i wcielała się w gwiazdę która była inspiracjom dla danego utworu. Artystka między innymi upodobniła się do Cher, Davida Bowie, Stevie Nicks, Kate Bush i Fiona Apple.
Nowy album Halsey jest bardzo transparentny, czuć w nim silne i niełatwe do opisania emocję. Jednak swoją formą i konceptem jest wstanie zaciekawić niejednego słuchacza. A wam która piosenka z płyty The Great Impersonator spodobała się najbardziej?

