Site icon All About Music

Halsey oficjalnie dołącza do Columbia Records

Jakiś czas temu Halsey zakończyła swoją wieloletnią współpracę z Capitol Records. Teraz jednak oficjalnie podpisała kontrakt z nową wytwórnią, pod której szyldem wyda swój kolejny album studyjny. Szczegóły sprawdzajcie poniżej.

Już od jakiegoś czasu spekulowano, że kilka amerykańskich wytwórni muzycznych próbuje nawiązać współpracę z artystką. Jej oficjalny wybór padł na Columbia Records, z którą współpracują artyści tacy jak, BeyonceAdeleMiley Cyrus czy też Harry Styles.

Warto zaznaczyć, że według HalseyCapitol Records od dawna utrudniało jej wydawanie nowej muzyki, co było głównym powodem decyzji o rozwiązaniu dalszej współpracy. Rok temu na jednej z transmisji live, artystka przyznała, że wytwórnia nie pozwala wydać jej nowego singla, dopóki ten nie stanie się wiralem w aplikacji TikTok. Ponadto, Halsey wspomniała, że nie jest to pierwsza sytuacja, w której wytwórnia utrudnia jej wydanie nowych piosenek i to samo działo się w przypadku hitów Bad at LoveWithout MeNightmare czy też You Should Be Sad.

Kilka tygodni temu na swoim profilu Tumblr, Halsey zapytana przez jednego z fanów, o to czy ma już pomysł na główny motyw przewodni nowego albumu, artystka odpowiedziała twierdząco. Ponadto, jakiś czas temu, na tej samej platformie zamieściła obszerny post, w którym wypowiedziała się szerzej na temat procesu powstawania jej nowej muzyki. Treść postu prezentuje się następująco:

Cześć. Wiem, że chcesz nowej muzyki.

Chcę, żebyś wiedział, że ciężko nad nią pracuję. Były pewne ograniczenia, którym podlegałam znacznie dłużej niż się wydawało, ale teraz już nie są one przeszkodą. Jestem pewna, że potrafisz wypełnić te luki. 

Jak wiesz, zawsze piszę bez celu i bezprawnie. Ale „tryb albumu” to zupełnie inny rodzaj pisania, a prace dopiero się zaczynają.

Pracuję nad niektórymi z moich ulubionych rzeczy, które kiedykolwiek stworzyłam. Aż strach pomyśleć, że od IICHLIWP nie minęły nawet 2 lata! Wiem, że wydaje się, że to o wiele dłużej. Mam tak samo, ale między HFK, a Manic minęło 2 lata i 7 miesięcy i szczerze mówiąc myślę, że było warto, ze względu na czas, który na to przeznaczyłam i rozwój, który doprowadził mnie z tego albumu do następnego.

Dziękuję za cierpliwość i wiarę. 

Obiecuję, że na dłuższą metę się to opłaci. 

W pewnym sensie wydaje mi się, że to mój debiut.

Wasza miłość i wsparcie przeprowadziły mnie przez czas, w którym myślałam, że zostało mi tylko kilka albumów, ale teraz wiem, że jest ich więcej, niż mogłabym sobie wymarzyć.

W każdym razie kocham Cię.

Wracam do króliczej nory.

Do zobaczenia wkrótce.

Exit mobile version