Haley Reinhart zajęła trzecie miejsce w dziesiątej edycji programu American Idol. Nie będę ukrywał, że była moją faworytką i to ona miała wygrać. Tak też się nie stało, ale skoro zaszła tak daleko to wiedziałem, że na pewno wyda nie jeden album. I tak też się stało.
Listen Up! zadebiutowało na miejscu 17. Billboard 200. Można to uznać za nie lada sukces, chociażby dlatego, że w tym samym tygodniu premierę miał krążek Krisa Allena, zwycięzcy ósmej edycji American Idola. I on zadebiutował na miejscu 26. Ale nie to jest ważne.
Ważny jest fakt, że krążek jest fenomenalny. W maju i czerwcu pojawiło się sporo albumów, m.in. Alexandry Burke, Cheryl Cole, Maroon 5, Ushera czy Linkin Park. Z całej tej śmietanki, którą tutaj wymieniłem, to właśnie debiutantka Haley Reinhart wydała najlepszy album. Wszystkie inne zawiodły moje oczekiwania i nadzieje.
Póki co – a mamy połowę roku 2012 – jest to dla mnie pretendent do najlepszego krążka roku 2012. Wiem, że prawdopodobnie tak się nie stanie, bo na horyzoncie (jesień) albumy Christiny Aguilery czy Nelly Furtado, ale Listen Up! zapewne będzie TOP 5. Gorąco polecam!
- Oh My (feat. B.o.B)
- Free
- Liar
- Wasted Tears
- Undone
- Now That You’re Here
- Wonderland
- Keep Coming Back
- Hit the Ground Runnin’
- Walkin on Heaven
- Follow Me (I’m Right Behind You)
- Spiderweb
- What You Don’t Know
- Let’s Run Away
