Zmęczeni i wkurzeni sytuacją polityczną i społeczną we współczesnych Stanach Zjednoczonych wykrzykują swoje frustracje i żądają zmian. A robią to tak, jak umieją najlepiej – przez muzykę.
Grupa Fever 333 to trzech muzyków znanych na alternatywnej scenie z innych zespołów: Jason Aalon Butler, wcześniej wokalista letlive, Stephen Harisson, dawniej gitarzysta The Chariot, oraz Aric Improta, niegdyś perkusista Night Verses. Ich nowy twór to dzieło otwarcie polityczne, sprzeciwiające się obecnej sytuacji politycznej w ich ojczystych Stanach Zjednoczonych (zwłaszcza pogardzie okazywanej mniejszościom), domagające się zmian i nawołujące do społecznej aktywności. Fever 333 podkreślają, że prawdziwa moc leży w ludziach i ich solidarności. Na pierwszy długogrający album zespołu, Strength in Numb333rs, należy więc patrzeć w zdecydowanie szerszym kontekście niż tylko jego muzyczna zawartość. W materiałach promocyjnych oraz we wprowadzającym utworze …, składającym się z nałożonych na siebie dźwięków ulicznych buntów oraz telewizyjnych wiadomości, zespół zapowiada: there’s a mother****ing fever coming. Czy album spełnia tę obietnicę?
Graną przez Fever 333 muzykę ciężko jest zaszufladkować. Najczęściej będziemy się natykać na określenie rap-core. Jest to mieszanka nowoczesnego hip-hopu w stylu Brockhampton, post-hardcore’owych dźwięków noszących echa poprzedniego zespołu Jasona Butlera, letlive, oraz punkowej energii i społecznego zaangażowania, charakteryzującego na przykład Rage Against The Machine. Unikalne jest podejście zespołu do tworzenia struktury utworów oraz wokal Butlera (słowo „szaleństwo” nie opisuje nawet w połowie zachowania wokalisty podczas występów na żywo). Głównym uczuciem, którym naładowany jest album i które udziela się słuchaczowi, jest złość, złość i jeszcze raz złość. Jest to złość uzasadniona i ukierunkowana: przeciwko politykom, policyjnej brutalności, nietolerancji.
Utwór Burn It, który pojawia się tuż po intro, nadaje albumowi ton. Są to prawie cztery minuty muzyki agresywnej na wszystkie możliwe sposoby. Od wykrzyczanego wstępu, przez ostro rapowane zwrotki wspierane ciężką perkusją i wibrującymi gitarami, po wpadający w ucho refren. Butler udowadnia, że nie boi się pisać szczerych, brutalnych wręcz tekstów. Ten porusza kwestię segregacji rasowej oraz życiowych doświadczeń wokalisty, który jest dzieckiem białej matki i czarnoskórego ojca.
Świetnie słucha się pozostałych utworów podążających za schematem rapowane zwrotki + chwytliwy, rockowy refren: Animal, Prey For Me oraz One Of Us. Nadal nie jest to muzyka w najmniejszym stopniu zbliżona do czystego, radiowego rocka dla mas, słychać jednak, że muzycy zadbali o słuchaczy, którzy potrzebują wpadających w ucho hooków aby wracać do pewnych utworów. Z kolei jakość warstwy lirycznej nie spada nawet na chwilę. W One Of Us Butler wykrzykuje stand up or die on your knees i trudno wątpić w jego szczerość.
Fever 333 świetnie wypada również w utworach spokojniejszych i bardziej melodyjnych. W Inglewood Butler po raz kolejny pochyla się nad swoim dzieciństwem i okresem dorastania w kalifornijskim Inglewood, gdzie często czuł się wyalienowany z powodu swojego nieoczywistego koloru skóry. Utwór jest wypełniony malowniczymi, bezpardonowymi metaforami.
Imagine being born in a hospital whose doors open up right into a cemetery
How’s that for metaphor?
Living behind the jet strip
Where women remove they clothes for tips
What was the alternative? How else they feed their kids?
(…)
I was seven, watching riots, while the neighbors rolled them tires
You watched the news, I lived in it
Dużym zaskoczeniem jest obecność na albumie utworu Am I Here?, który zostawia na chwilę w tyle złość i bunt, aby poruszyć słuchacza w zupełnie inny sposób. Jest to romantyczne wyznanie miłości i tęsknoty, uzupełnione pięknymi dźwiękami skrzypiec. Zdecydowanie jeden z najjaśniejszych punktów płyty. Z promieniem nadziei zostawia nas także zamykające album Coup D’Étalk, na końcu którego rozlegają się brawa.
Oh, we did it, y’all
We did it together
That’s how we win
We the people fight the power to maintain our power
And when we win, because you know we will
It’s all power to all people
Fever 333 to nowa twarz współczesnego nurtu punk, w którym walka z establishmentem, polityczne zaangażowanie i mobilizacja do wprowadzania zmian są równie ważne, o ile nie ważniejsze, niż muzyka. Album Strength in Numb333rs to nie tylko prawdziwa muzyczna petarda, ale również głos ludzi, o których masowa świadomość często zapomina. Punkowa kontrkultura narodziła się jako sprzeciw wobec ograniczania wolności i niezależności człowieka przez instytucje. Dzisiaj wystarczy przez pięć minut posłuchać wiadomości, aby zrozumieć, dlaczego powrót punku ze zdwojoną siłą jest nieunikniony. Jeśli Fever 333 ma być jedną z jego twarzy, zapowiada się prawdziwy chaos – w najlepszym tego słowa znaczeniu.

