
Rzadko jestem w Katowicach. Zazwyczaj mam nie po drodze do tego miasta, chociaż przyznam, że za każdym razem pozytywnie mnie zaskakuje. Jednak na tak szczególny event muzyczny jak Tauron Nowa Muzyka, mogę jechać nawet i na koniec świata.
Czasami chciałabym się rozdwoić lub nawet roztroić i być na kilku koncertach na raz, ale niestety tak się nie da. Dlatego zdecydowałam się wybrać na koncerty ulubionych artystów czyli GusGus, Apparat, Jazzanova, Skepta czy legendarnych Kraftwerk. Dodatkowo nie mogło mnie zabraknąć na występach rodzimych muzyków czyli Fisz Emade Tworzywo, SYNY, Król, KAMP! oraz Smolik // Kev Fox. Festiwale takie jak Tauron Nowa Muzyka mają to do siebie, że warto wybrać się też na koncertach artystów, których w ogóle się nie zna. W drodze do Katowic poczytałam o kilku wykonawcach i tak trafiłam jeszcze m.in. na Mala Herbę i Resinę. Wszystkich wymienionych artystów odnajdziesz na poniższych zdjęciach. W planach miałam także inne występy, ale niestety czasowo nie ogarnęłam wszystkiego tak jak chciałam… Z kolei po godzinie 2, nadszedł czas na odłożenie sprzętów fotograficznych, chill i zabawę do białego rana. Jeśli jeszcze nie znacie twórczości HVOB, Mariela Ito czy Atoma i Jacka Sienkiewicza, to koniecznie nadróbcie! Zachęcam także do odnalezienia się na poniższych zdjęciach! ;)

