Site icon All About Music

Eurowizja, i co dalej? #2 Mikolas Josef

Jaromír Nohavica, Karel Gott czy Helena Vondráčková – do tej pory to oni byli głównymi, czeskimi, muzycznymi towarami eksportowymi. Nie można także zapominać o Ewie Farnej, która z powodzeniem łączy karierę w Polsce i u naszych południowych sąsiadów. Praktycznie na naszych oczach wyrosła kolejna gwiazda wywodząca się z ojczyzny Krecika. Poznajcie bliżej charyzmatycznego Mikolasa Josefa, który przebojem podbił nie tylko rodzinny kraj.

Mikolas Josef urodził się 4 października 1995 roku w stolicy Czech, malowniczej Pradze. Wokalistka jest absolwentem londyńskiej Akademii Muzyczno-Aktorskiej. Przed rozpoczęciem kariery występował na ulicach największych europejskich miast, a w 2015 wydał debiutancki singiel Hands Bloody. Jego następny utwór, Free dotarł do 15. miejsce czeskiej listy przebojów, dzięki czemu Mikolas został zauważony przez lokalną publiczność. Idąc za ciosem Josef wydał kolejny singiel – Believe (Hey Hey).

W 2018 roku Mikolas wystartował w czeskich, eurowizyjnych preselekcjach, gdzie nie miał sobie równych. Jego Lie To Mie zdobyło maksymalne uznanie zarówno widzów, jak i jury, dzięki czemu wokalista został reprezentantem swojego kraju w Lizbonie. Co ciekawe nie był to pierwszy kontakt Josefa z konkursem. Wokalista zdradził, że proponowany mu wyjazd rok wcześniej, jednak odrzucił balladę My Turn, ponieważ nie pasowała do jego stylu.

Wszystko szło pięknie, Czechy utrzymywały się w czołówce notowań bukmacherskich i wielu twierdziło, że Mikolas zostanie osiągnie najlepszy wynik w historii startów swojego kraju (do tej pory było to 25. miejsce w finale). Chwilę grozy nadeszły wraz z próbami – podczas jednej z nich Czech podczas salta niefortunnie wylądował i doznał kontuzji pleców. Pod znakiem zapytania stanął udział Mikolasa w konkursie, a wielu zastanawiało się jak ten wypadek wpłynie na konkursowy występ. Co prawda występ półfinałowy był okrojony, jednak sam wokalista zapowiedział, że w razie awansu do finału wykona całą choreografię, w tym zaplanowane na kuluminacyjny moment . Tak też się stało – Czechy gładko przeszły pierwszy półfinał i awansowały z trzeciego miejsca na dziesięć możliwych. W finale też Czech mógł mówić o dużym sukcesie – 4. miejsce u widzów i 15. u jurorów dały w sumie szóstą lokatę, do tej pory nie pobitą przez następców wokalisty. Samo Lie To Me dotarło do drugiego miejsca czeskiego digitalowego airplaya, a osiągnęło także dość przyzwoity rezultat w Austrii.

Miesiąc przed Eurowizją 2018 Mikolas został nowym nabytkiem wytwórni RCA Records podlegającej Sony Music. Dzięki kontraktowi czeski wokalista pod konkursie zaczął pracować nad nowym materiałem. Nad pierwszym poeurowizyjnym singiel Josef pracował Joacimem Perssonem, mającym na koncie ponad 40. złotych i platynowych singli. Na ten dorobek producenta składają się współprace z między innymi Kylie Minouge, Lady GaGą, Miley Cyrus czy Jonas Brothers. Klip do Me Gusta (w reżyserii samego wokalisty) został zrealizowany w praskiej, zabytkowej bibliotece Klementinium, a budynek ten można podziwiać także w filmie Spider-Man: Far From Home.

Idąc za ciosem Mikolas na początku 2019 roku wydał kolejny singiel. Jak przyznał sam wokalista przygotowania nad choreografią z klipu do Abu Dhabi trwały ponad miesiąc. Z kolei nad tym utworem pracował między innymi Jenson Vaughan, producent mający na koncie współrace z Arminem van Buurenem, Madonną, Postem Malone czy Almą.

Kolejny utwór przyniósł kolejny przełom w karierze Czecha. Tym razem Mikolas do współpracy zaprosił Fito Blanko oraz rapera o pseudonimie Frankie J. Tak oto powstała Acapella, do której powstał teledysk za 250 tysięcy dolarów. Zdjęcia do klipu zrealizowano w między innymi tajlandzkich, hiszpańskich czy czeskich plenerach, a reżyserem i edytorem wideo został sam Josef, który jak przyznaje jest wielkim fanem muzyki latynoskiej.

Jestem wielkim fanem kultury łacińskiej. Śpiewanie dla tamtejszej publiczności daje mi trudną do opisania energię, która była inspiracją do nagrania Acapella.

Utwór, do którego teledysk obejrzano na tę chwilę prawie 15 milionów razy w serwisie Youtube podbił radiostacje głównie w Czech i Polsce, dochodząc do drugiego miejsce AirPlaya. Polscy fani wokalisty okazję mieli dwukrotnie zobaczyć Mikolasa w Polsce. Wokalista uświetnił galę Miss Supranational, a także był gwiazdą ubiegłorocznej Sylwestrowej Nocy Przebojów organizowanej przez telewizję Polsat.

Na tę chwilę dyskografię Mikolasa Josefa zamyka wydany pod koniec 2019 roku singiel Colorado, przy pracach nad którym Czech po raz kolejny połączył siły z Jasosem Vaugmanem. Klip do utworu nakręcono w Stanach Zjednoczonych, a piosenka zawędrowała do Top 5 najpopularniejszych utworów w polskich stacjach radiowych.

Nowa muzyka to nie jedyne, muzyczne nowości od Mikolasa po Eurowizji. Wokalista w zeszłym roku dać swój pierwszy, solowy koncert. Wydarzenie My Name Is Mikolas Josef odbyło się w kwietniu zeszłego roku w wypełnionym po brzegi, praskim Forum Karlin. W drugiej połowie 2019 roku odbyła się także ministrasa koncertowa nazwana Closer To You, na która składy się występy w Pradze, Ostrawie, Brnie i Libercu.

Wokalista uświetnił także ateńskie Colour Day Festival oraz odbywającą się Madrycie Paradę Równości i Coca-Cola Music Experience. W 2018 roku Czech był gwiazdą greckiej gali MAD Video Music Award, gdzie na scenie wystąpił z Tamtą, która reprezentowała Cypr na Eurowizji 2019 z utworem Replay.

W zeszłym miesiącu miał się odbyć pierwszy pełnoprawny koncert Mikolasa w Polsce. Czech miał wystąpić 15 kwietnia w warszawskim klubie Stodoła, jednak z powodu pandemii wydarzenie zostało przesunięte. Organizatorzy (Nowa Scena) obecnie pracują nad nową datą koncertu.

Pomimo rozwoju kariery muzycznej Mikolas nie porzucił swojego drugiego zajęcia czyli modelingu, od którego zaczęła się jego kariera w show-biznesie. Wokalista jest męską twarzą kampanii odzieżowej i bieliźniarskiej marką Tezenis, a także współpracuje z firmami takimi jak Huwaei The Brands .Czytelnicy czeskiej prasy mogli także zobaczyć wokalistę na okładach pism takich jak Elle Man czy Grade. Efektami sesji zdjęciowych Josef dzieli się na swoim Instagramie, na którym obserwuje go ponad 250 tysięcy użytkowników portalu.

Śmiało można powiedzieć, że Mikolas rozpoczął nowa erę w historii czeskich startów na Eurowizji. To właśnie on jako pierwszy w finale konkursu zdobył punkty dla swojego kraju, a także wprowadził go Top 10. Wpływ na to miała przede wszystkim przebojowa piosenka, dynamiczny, świetnie zrealizowany występ oraz wizerunek wokalisty, dla którego konkurs był trampoliną do dalszej kariery. Wszak wiele na to wskazuje, utalentowany Czech zostanie stałym bywalcem polskich rozgłośni radiowych.

Exit mobile version