Site icon All About Music

Eurowizja 2021. Pierwsze próby za nami (8 maja)

EBU / ANDRES PUTTING

Zakończyły się pierwsze próby w Rotterdamie do Konkursu Piosenki Eurowizji 2021. Zobaczcie, co działo się na scenie.

Litwa – The Roop „Discoteque

Występ Litwy wygląda podobnie do tego z preselekcji, główną rolę gra tutaj choreografia. Ujęcia są dynamiczne i efektowne. Wielokrotnie ekran jest „cięty”, oddalenia i zbliżenia dynamiczne. To będzie jedno z najlepszych otwarć Eurowizji w historii.

Słowenia – Ana Soklič „Amen

Słowenia ma piękne ujęcia, jednak ogólnie występ jest dosyć nudny. Niestety, ale tym występem raczej Słowenia się nie wybroni i nie awansuje.

Rosja – Manizha „Russian Woman

Występ Manizhy wygląda podobnie do tego z preselekcji, ale został podrasowany. Nowością jest m.in. Wielka sukienko-platforma, z której wychodzi artystka, a także śpiewające Rosjanki na ekranach ledowych. Ogólnie całość robi ogromne wrażenie.

Szwecja – Tusse „Voices

I kolejny występ, który w małym stopniu odbiega od tego, co było na preselekcjach. Ujęcia kamer są dosyć chaotyczne, więc to jest na pewno coś, nad czym Szwedzi jeszcze muszą popracować. Lekko zmienił się strój Tusse oraz końcowe, finalne ujęcia.

Australia – Montaigne „Technicolour

Australia w tym roku pokaże tylko live on tape, zatem pokazano krótki sneak peak, z którego w sumie nic nie wynika.

Macedonia Północna – Vasil Here I Stand

Występ Vasila jest taki, jaki można było się spodziewać – prosty, dziwny, patetyczny. Plus jeden z efektów wygląda na zerżnięty z występu Dotter z piosenką Bulletproof z Melodifestivalen 2020. Tu wszystko krzyczy jako „brak awansu”.

Irlandia – Lesley Roy „Maps

Tutaj dzieje się bardzo dużo. Leslie jest jakby w takim teatrzyku, ma bardzo dużo do robienia na scenie, przez co nie do końca skupia się na wokalu. Ciężko opisać jak to wygląda, coś a la teatrzyk domowy. Bardzo dużo rzeczy trzeba dopracować.


Exit mobile version