Kolejny kraj poza konkursową stawką. Oprócz Armenii w maju nie ujrzymy przedstawicieli Białorusi.
W piątek, 26 marca zapadła ostateczna decyzja w sprawie udziału Białorusi podczas Eurowizji 2021. Pierwotna propozycja tamtejszego nadawcy została odrzucona z powodu politycznego przesłania. Organizatorzy dali jednak czas do końca miesiąca na przesłanie kolejnej propozycji. Jak się okazało, nieopublikowany jeszcze utwór także łamał konkursowy regulamin. Jak czytamy w oświadczeniu EBU:
W środę, 10 marca, napisaliśmy do nadawcy BTRC, odpowiedzialnego za zgłoszenie Białorusi do Konkursu Piosenki Eurowizji, z prośbą o podjęcie wszelkich kroków niezbędnych do wprowadzenia zmian w tegorocznej propozycji, tak aby była zgodna z konkursowym regulaminem.
W późniejszym, ustalonym terminie BTRC przesłało nową piosenkę, wykonaną przez tych samych artystów (zespół Galasy Zmesta). EBU, Grupa Referencyjna i rada zarządzająca Konkursem, dokładnie przeanalizowały nowe zgłoszenie, aby ocenić, czy kwalifikuje się do udziału w konkursie.
Stwierdzono, że nowy utwór Białorusi Również narusza zasady Eurowizji, według których utwory nie mogą instrumentalizować ani kompromitować konkursu. BTRC jednak nie przesłało kwalifikującego się zgłoszenia w przedłużonym terminie, dlatego niestety Białoruś nie weźmie udziału w 65. Konkursie Piosenki Eurowizji w maju. „
Udział Białorusi w tegorocznej Eurowizji od kilki miesięcy budził kontrowersje. Grupa opozycyjnych aktywistów wystosowało petycję do EBU w sprawie wyrzucenia tamtejszego nadawcy ze struktur organizacji. Jak argumentowano – BTRC nie spełnia kryteriów telewizji publicznej, a jedynie stanowi tubę propagandową reżimu Łukaszenki. Tymczasem białoruski nadawca przygotowywał się do konkursu.
Ogłoszono nabór zgłoszeń, spośród których wewnętrznie wybrano najlepszą propozycję. Komisja postawiła na formację Galasy Zmesta i rosyjskojęzyczny utwór I’ll Teach You. Jak się okazało – tekst kompozycji krytykował opozycyjne protesty spowodowane sfałszowanymi wyborami prezydenckimi. Sami członkowie zespołu nie ukrywali w swojej twórczości sympatii to obecnego prezydenta Białorusi. Potencjalna, konkursowa propozycja wzbudziła w eurowizyjnym środowisku oburzenie, a środowiskowe media (zarówno polskie, jak zagraniczne) zapowiedziały bojkot tego kraju. Ostatecznie EBU zdyskwalifikowało pierwszą propozycję Białorusi, a jak się dowiedzieliśmy – tamtejszy nadawca nie był stanie przedstawić regulaminowego utworu.
Eurowizja 2021 będzie pierwszą od 2003 roku bez Białorusi. Rok później ten kraj zadebiutował w konkursie i co rou brał w nim udział.

