Przez ostatnie trzy lata Islandia na Eurowizję wysyłała żeńskie wokale. Żadna wokalistka nie dała jednak temu wyspiarskiemu krajowi awansu do finału. Złą passę swojego kraju będzie próbował przerwać Ari Ólafsson, który w maju zaprezentuje balladę Our Choice.
PIERWSZY PÓŁFINAŁ
POZNAJ ARTYSTĘ I UTWÓR
Ari Ólafsson, pomimo młodego wieku, może pochwalić się całkiem sporym scenicznym doświadczeniem. Dziewiętnastolatek jako dziecko występował w islandzkim teatrze narodowym. Został również zaangażowany w musicalach Czarnoksiężnik z Krainy Oz czy Oliver. Ten ostatni reżyserowała dwukrotna reprezentantka Islandii na Eurowizji – Selma Björnsdóttir. Ari uczęszczał do Królewskiej Akademii Muzycznej, skończył również islandzką akademię muzyczną Söngskólanum.
Wokalista w 2015 brał udział w lokalnej wersji The Voice, gdzie trafił do drużyny Helgi Björnssona. Młody wokalista pożegnał się z show na etapie bitew. Ari był także uczestnikim islandzkiej wersji programu Mam Talent. Jako swoją największą muzyczną inspirację wymienia Steviego Wondera.
Ari do Söngvakeppnin 2018 zgłosił się ze skomponowaną przez Þórunnę Ernę Clausen piosenką Our Choice. Zgodnie z regulaminem islandzkich preselekcji w półfinale musiała zostać wykonana wersja w języku narodowym (Heim), jednak po awansie wokalista zdecydował się za zmianę na angielski. W pierwszej rundzie finałowego głosowania Ari zajął drugie miejsce, jednak w kolejnej rundzie zdobył 53 % poparcia widzów, pokonując tym samym Dagura Sigurðssona i zostając nowym reprezentantem Islandii na tegorocznej Eurowizji.
POZNAJ KRAJ
Islandia jest w czołówce państw, które najdłużej czekają na eurowizyjne trofeum. Ta skandynawska wyspa debiutowała w 1986 roku, kiedy to reprezentująca ją grupa ICY z utworem Gleðibankinn zajęła szesnaste miejsce. Od tego czasu Islandia tylko dwa razy nie uczestniczyła w Eurowizji. Było to w latach 1998 i 2002. Pierwszy sukces przyszedł w 1999 roku, kiedy to All Out of Luck w wykonaniu Selmy otarło się o zwycięstwo. Wokalistka ponownie próbowała swoich sił podczas rozgrywanej w Kijowie Eurowizji 2005, jednak odpadła wtedy w półfinale. Islandia swój sukces z Jerozolimy powtórzyła w 2009 roku, kiedy to Yohanna z Is It True? zajęła drugie miejsce.
Choć w latach 2008-2014 Islandia zawsze awansowała do finału, to od trzech edycji Islandii na próżno szukać wśród stawki sobotniego koncertu. Szczególnie dla wielu fanów szokujący był rezultat Grety Salóme z 2016 roku, dla któych wokalista była pewną finalistką. Jednak wtedy zajęła ona czternaste miejsce w półfinale, a rok później Svala zakończyła przygodę z Eurowizją 2017 o oczko niżej niż poprzedniczka.
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||

