Site icon All About Music

Sobota z felietonem. Dwa tygodnie listopada – a albumów więcej niż przez pół roku. Poor Rihanna.

Dwa tygodnie listopada – ten rozpoczynający się 12 listopada oraz ten tydzień później – to prawdziwe zatrzęsienie premierowych albumów. Łącznie, licząc z Polską, będzie ich ponad 24. W tym Rihanna, starająca się po raz siódmy zdobyć szczyt Billboard 200.

Zacznijmy od tygodnia startującego 12 listopada. W USA o szczyt Billboardu będą bić się następujące albumu:

Tutaj zwycięzcę widzę jednego – One Direction. Są oni u szczyty swojej kariery i nie ma innej możliwości, by nie zadebiutowali na samym szczycie. Jednak łatwo nie będzie, bo również soundtrack do filmu Zmierzch cieszy się zawsze sporą popularnością. Źle trafiła Christina Aguilera, być może nie zadebiutuje nawet w TOP 5, bo z przed nosa miejsca te zgarnąć jej mogą The Rolling Stones (miejsce 3?), Green Day (4?) i prawdopodobnie The Weeknd (5?). Tydzień wcześniej premiery mają krążki Aerosmith, Ne-Yo oraz bardzo popularna składanka w USA – Now (44. Część) – i te krążki też na pewno powalczą o przetrwanie w TOP 10.

W Polsce tego tygodnia będziemy mogli zakupić krążki Ani Wyszkoni (Życie jest w porządku) oraz DonGURALesko (Projekt: Jeden z życia moment).

Tydzień później, 19 listopada, prawdziwe zatrzęsienie gwiazd. Bo oto jednego dnia w sklepach pojawią się albumu Kelly Clarkson, Rihanny, Nicki Minaj, Pitbulla czy OneRepublic. Każde z nich wcześniej debiutowało na miejscu pierwszym – bo był to taki okres, że nie mieli większych konkurentów. A teraz? Oto pełna lista debiutów 19 listopada.

Kto wygra? Na pewno nie Rihanna. Nie wydaje mi się, aby udało się jej to tym razem. Ma naprawdę wielu poważnych konkurentów. Począwszy od Kelly Clarkson – to najpopularniejszy zwycięzca jakiegokolwiek programu typu talent show na świecie. I do tego artystka nie wydaje nowego albumu, a składankę swoich największych przebojów. Przebojów – które Ameryka kocha. Jej poprzedni krążek, Stronger, zadebiutował na miejscu drugim ze sprzedażą 163 tys. kopii.

Idąc dalej Nicki Minaj – dwa jej poprzednie krążki debiutowały na szczycie, w tym poprzedni Pink Friday: Roman Reloaded ze sprzedażą 375 tys. kopii.. OneRepublic – również kochani w USA. I Pitbull – hitmaker. Zaskoczyć może również Susan Boyle. Wracając do Rihanny, jej poprzedni album Talk That Talk rozpoczął swoją przygodę na miejscu trzecim ze sprzedażą 198 tys. kopii. Czy tym razem uda się jej pokonać wszystkich rywali i dotrzeć na sam szczyt? Wcześniej przegrała z albumem Nickelback (Here and Now, debiut na miejscu drugim) oraz Michaelem Buble (album Christmas, awans z miejsca 2. na 1.)

To są zdecydowanie dwa najmocniejsze tygodnie w przyszłości. Ale to nie koniec. Później czekają nas dwa kolejne, grudniowe – 4 grudnia nowe krążki Ciary, Ke$hy czy Olly’ego Mursa, a tydzień później Lil Wayne, will.i.am oraz Bruno Mars. Rozpieszczają nas ci artyści pod koniec roku.

Exit mobile version