
Piosenkarka Dua Lipa od miesiąca bawi się w chowanego z swoimi fanami. Na początku wyczyściła swoje wszystkie konta społecznościowe, a od paru tygodni dodaje i następnie usuwa posty. Kluczem do rozwiązania tej zagadki okazał się jej nowy singiel Houdini, który właśnie miał swoją premierę.
Parę dni temu Dua Lipa udostępniła filmik z fragmentem nowej piosenki, pod koniec jego znalazł się ciąg cyfr 4 8 9 9 14 15 21. Obserwatorzy wokalistki szybko rozgryźli zagadkę, za tymi liczbami skrywało się imię Houdini. Przez ostatnie tygodnie tekst „Złap mnie zanim zniknę” często powtarzał się w postach artystki.
Do pracy nad swoim nowym projektem Dua Lipa zaprosiła solistę Tame Impala. Kevin Parker zaopiekował się oprawą muzyczną singla. W piosence słychać charakterystyczne dla zespołu klawisze, a końcowa solówka na gitarze to nostalgiczny ukłon w stronę ich twórczości. Na swoim Instagramie na dwa dni przed wydaniem nowego utworu Dua Lipa zdradziła cały team odpowiedzialny za utwór Houdini.
Dua Lipa zapowiedziała początek nowej ery. Kilka razy w mediach podkreślała duży wpływ muzyki z lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych na swoje nowe brzmienie. Fani wokalistki zauważyli podobieństwo oprawy wizualnej jej nowego singla do albumu Dreaming, Kate Bush z 1982 roku na którym również znalazła się piosenka zatytułowana Houdini. Symboliczny klucz w ustach obu artystek jest nietypowym zbiegiem okoliczności.
Kate Bush to nie jedyna artystka, której pracą zainspirowała się Dua Lipa. Madonna i jej album z 1998 roku Ray of Light były ogromnym paliwem napędowym nowego projektu piosenkarki. W teledysku do singla Houdini, gwiazda tańczy na sali treningowej w towarzystwie zaczarowanych luster. Momentami przypomina on pierwsze sceny z wideoklipu Hung Up Madonny. Dua Lipa odrobiła swoją pracę domową z muzyki i dalej zachęca po godzinach swoich fanów do tańca.
Po premierze singla wielu fanów czuło niedosyt świata nocnego i halucynacji w nowym utworze, który był taki określeniami promowany. Dua Lipa podczas jednego z swoich wywiadów zapowiedziała, że istnieje dłuższa wersja piosenki, która następnie została skrócona do wersji bardziej przyjaznej dla radia. Fani artystki nie musieli długo czekać, ponad pięciominutowa edycja nagrania już jest dostępna na streamingach.
