Site icon All About Music

Droga do sławy: Alice Merton

Wyrosła jak spod ziemi, chociaż w swoim światowym przeboju zapewnia, że nie ma korzeni. Mowa o młodziutkiem Alice Merton, która szturmem podbiła serca słuchaczy w całej Europie i w Amerykach. Niedługo rozpocznie kolejne tournee, na którego mapie nie zabrakło naszego kraju. Nim jednak udacie się na lutowy koncert, przeczytajcie conieco na jej temat.

Może wydawać się, że Alice Merton wygląda bardzo dorośle. Nic bardziej mylnego. Ta debiutująca artystka ma zaledwie 25 lat i urodziła się w Niemczech. Jej matka jest Niemką, a ojciec Irlandczykiem. Nigdy na długo nie zagrzała miejsca w żadnym kraju. Początkowo wraz z rodzicami wyjechała do Anglii, później do Kanady – gdzie spędziła większość dzieciństwa. Przez cały swój okres dojrzewania zmieniała miejsce zamieszkania ponad 11 razy. Finalnie powróciła do rodzinnego kraju, a dokładnie do Munnich, gdzie skończyła szkołę wyższą. Jak podaje, nigdy nie czuła się u naszych wschodnich sąsiadów jak u siebie w domu.

Alice przygodę z muzyką zaczęła stosunkowo niedawno, bo dopiero w 2015 roku, kiedy to spod jej pióra powstał tekst na płytę niemieckiego zespołu Fahrenhaidt. Wtedy też szersza publicznośc mogła usłyszeć jej bajeczny i skrzypliwy wokal. Niedługo później wygrała konkurs w Hamburgu dla debiutujących artystów – w finale pokonała cztery pozostałe uczestniczki. Jurorzy już wtedy widzieli w Niej ogromny potencjał.

Pierwszy solowy utworów powstał na krótko przed No Roots. Kiedy wróciła z Kanady do Niemiec napisała Little Lighthouse – piosenkę o tym, że chciałaby odnaleźć drogę do swojego domu. W momencie podróży z rodzinnego państwa do Anglii (gdzie aktualnie przebywali jej rodzice) napisała hit, z którym dziś identyfikuje ją cała Europa.

W jakich warunkach powstał ten międzynarodowy przebój? Wokalistka zdradziła to w wywiadzie dla Billboard. „Byłam wtedy na plaży. Myślałam o tym, że aktualnie nie posiadam miejsca, w którym mogłabym poczuć się jak w domu”.

Piosenka początkowo zaskoczyła w Niemczech, później powoli zaczęła rozprzestrzeniać się na całą Europę. Kilka miesięcy później Alice wraz z wytwórnią zaryzykowała i ruszyła na podbój Ameryki – udało się. Utwór szybko wspiął się na 5. miejsce notowania Billboard Alternative Sounds oraz zrobił ogromny viral i podbił platformę Spotify. Singiel No Roots odbił się też głośnym echem w Polsce – 9. miejsce w notowaniu Polish Airplay TOP100 i setki komentarzy napisanych w naszym języku pod teledyskiem.

No Roots osiągnęło sukces zapewne ze względu na dynamiczny chórek w refrenie i chwytliwą melodię – ale nie tylko. Zdaje się, że dużą rolę odegrała tutaj szczerość. Alice w tym samym wywiadzie powiedziała, że „Kocham pisać o rzeczach, które znam z własnego doświadczenia i lubię być w tym szczera. Czuję, że znacznie łatwiej jest być szczerą lub być po prostu sobą w piosenkach, kiedy gram. Wiecie – napiszę prawdę”

Co ciekawe – Alice Merton nie przynależy do dużej wytwórni. Wraz ze swoim menadżerem rozpatrywała ten pomysł, ale finalnie zdecydowała się ruszyć z czymś własnym – tak powstało Paper Plane Records. Skojarzyło Wam się z Paper Plane M.I.A.? Jeśli odpowiedź jest twierdząca, to słusznie, bo właśnie ta piosenka jest ulubionym kawałkiem Alice.

Dzięki agencji Go Ahead, Alice Merton wystartuje z europejską trasą koncertową. Artystka odwiedzi kilkanaście miast, a wśród nich nie zabrakło Warszawy. W klubie Hybrydy wystąpi już 20 lutego 2018 r. Więcej szczegółów tutaj.

Exit mobile version