Site icon All About Music

Dreamers – Palm Reader, 2021 (recenzja)

Dreamers Tickets, 2022 Concert Tour Dates | Ticketmaster

Po dwóch pełnoprawnych albumach, Dreamers powracają z nową EP-ką. Palm Reader jest projektem pełnym gości oraz muzycznych eksperymentów. – Czy zespołowi uda się przewrócić mi wiarę we współczesnego rocka?

Pierwszym singlem promującym minialbum zostało Heat Seeker, piosenka to owoc współpracy Dreamers z raperem grandsonem. Wydany w 2020 roku utwór momentalnie stał się moim faworytem i „wylądował” w  polubionych utworach na Spotify. Heat Seeker urzeka od początku swoją energią oraz bezkompromisowością – zespół bez owijania w bawełnę mówi o wadach sławy. Trio pokazuje, że wie jak łączyć ostre gitarowe brzmienia z popowymi wstawkami. Nie zawodzi również sam grandson, który idealnie wpasował się w charakter utworu i wzbogacił go bardzo dobrą (choć moim zdaniem, zdecydowanie za krótką) zwrotką. Ponadto dzieło zespołu zostało docenione przez studio Microsoft i dodane do oficjalnego wydania tanecznej gry Just Dance 2021.

Znacznie mniej urzekły mnie power ballady Teddy Bear i True Crime utrzymane w popowo softrockowej stylistyce. Nie zrozumcie mnie źle – są to naprawdę porządne utwory, ale w porównaniu z resztą albumu wypadają po prostu blado i nijako.

Po mimo całej mojej sympatii do utworu Heat Seeker prawdziwą perłą tego krążka jest tytułowe Palm Reader z UPSAHL i Big Boi’em. Utwór łączy najlepsze cechy współczesnego rocka, popu i muzyki alternatywnej. Dziwi aż, że piosenka nie została wydana jako główny singiel zwiastujący album. Chwytliwy refren, rytmiczny ton utworu i do tego genialnie dobrani goście jako feature, sprawiają, że o tym utworze po prostu nie da się zapomnieć. Jeśli mówimy już o gościach to nie można, nie wspomnieć o niedawno debiutującej na scenie muzycznej UPSHAL, jej wersy są idealnym spoiwem tej piosenki, nadają mu charakteru oraz oryginalności. Nie gorzej spisał się Big Boi, jego rapowe flow jeszcze bardziej podkręca tempo utworu i jego unikatowość. Dodatkowo wraz z premierą albumu został zaprezentowany oficjalny teledysk promujący wydawnictwo.

Still Not Dead pokazuje nam jeszcze inne oblicze Dreamers. Zespół współpracując z Wesem Peroid i American Teeth zgrabnie łączy rapowe zwrotki z rockowymi refrenami, których nie powstydziliby się nawet Fall Out Boy z 2007 roku. Utwór jest swego rodzaju piosenką buntowników. Dreamers oznajmiają światu, że nie mają już absolutnie nic do stracenia, ale wciąż pomimo przeciwności losu żyją i cieszą się z każdej, nawet najzwyklejszej rzeczy.

Palm Reader jest dobrym wydawnictwem, zespół pokazuje, że wciąż można się mile zaskoczyć podczas słuchania współczesnego rocka. Nie jest to krążek wyjątkowo odkrywczy, lecz posiada parę dobrze nagranych i wyprodukowanych kawałków, które mają potencjał. Myślę, że warto poświęcić 15 minut na zapoznanie się z najnowszymi propozycjami od Dreamers – nie będzie to czas stracony.

OCENA RECENZENTA

Exit mobile version