Świat raperów od dawna wiąże się z wieloma dramatami i konfliktami, a sami zainteresowani dissują się w kolejnych utworach.
W piątek swoją premierę miała nowa płyta rapera Pusha-T zatytułowana Daytona. W jednym z utworów, Infrared, raper przypomina głośną aferę z korzystaniem z usług ghostwriterów i atakuje przy tym Drake’a. Ten nie pozostał dłużny i w ciągu niecałych 24 godzin od publikacji utworu, opublikował Duppy Freestyle, w którym odgryza się wytwórni G.O.O.D. Music, należącej do Kanye Westa i niemu samemu.
Jeśli karcisz mnie za to, że pracowałem z kimś przy paru wersach, to co sądzisz o czarnuchu, który robi twoje bity? – takie słowa padają w piosence.
Drake rapuje także, że West nie jest nawet jednym z pięciu najbardziej utalentowanych ludzi w G.O.O.D. Music. Dalej obiecuje wystawić fakturę, że swoim kawałkiem pomógł sprzedać Pushy T dużo płyt. Pusha T z kolei na Twitterze poprosił o tę fakturę, na co Drake wysłał mu zdjęcie faktury na kwotę 100 tysięcy dollarów. Dopisał także, że jest ona na pomoc w promocji i ożywienie kariery

