Z roku na rok coraz więcej eurowizyjnych gwiazd umieszcza Polskę jako jeden z przystanków swoich tras koncertowych. Już w najbliższy piątek odwiedzi nas Daði Freyr, Islandczyk który rok temu wraz ze swoim rodzinno-przyjacielskim zespołem Gagnamagnið podbił serca europejskiej widowni. Z tej szczególnej okazji, przybliżymy Wam jego sylwetkę oraz dotychczasowe artystyczne dokonania.
Daði Freyr Pétursson urodził się 30 czerwca 1992 roku, wychowując się w prawdziwie muzykalnej rodzinie. Gdy ten nie doczekał się jeszcze swoich pierwszych urodzin, jego tata Pétur wziął udział w „Söngvakeppnin”, czyli islandzkich preselekcjach do Eurowizji, jako bębniarz wokalistki Katli Marii Hausmann. Wtedy to młoda Islandka startowała o bilet do irlandzkiego miasta Millstreet z utworem Samba. Niestety, telewidzowie nie byli przekonani co do jej propozycji, plasując ją na przedostatnim, dziewiątym miejscu. Miłość do muzyki jednak pozostała w rodzinie Daðiego, czego efektem jest nie tylko jego umiejętność śpiewu oraz pisania piosenek, ale i tytuł magistra zarządzania muzyką oraz produkcji audio uzyskany w roku 2017.
W tym samym 2017 roku, Daði Freyr sam zadebiutowali na scenie „Söngvakeppnin”, jako Daði og Gagnamagnið. Poza samym Daðim, na scenie towarzyszyły mu dwie chórzystki – jego młodsza siostra Sigrún i jego koleżanka Hulda, oraz trójka „instrumentalistów” – żona Daðiego Árný oraz przyjaciele rodziny Jóhann i Stefán. Pierwotnie jednak ich konkursowa propozycja mogła odpaść z rywalizacji jeszcze przed jej startem.
Daði Freyr chciał oddać utwór Is This Love? bezpośrednio do dyspozycji włodarzy islandzkiej telewizji RÚV. Pomysł ten jednak nie przypadł do ich gustu, sugerując osobisty start Daðiego. Jak sam później przyznał, czuł się poniekąd przymuszony do udziału w konkursie, bo inaczej Is This Love? w ogóle nie zaistniałby na scenie „Söngvakeppnin”. Stąd też znalazł oparcie w Jóhannie, który postanowił pomóc Daðiemu w organizacji jego występu, by z czasem do ekipy przyłączyli się również Árný, Sigrún, Hulda i Stefán. Z racji, że nikt z zespołu, oprócz samego Daðiego, nie umiał grać, należało stworzyć takie instrumenty, które nie będą wymagać żadnych muzycznych umiejętności, w czym pomógł wspomniany już Pan Pétur.
Przyszedł w końcu czas na konkursowe występy, gdzie Daðiog Gagnamagnið bez problemu przedarli się przez półfinał, by w finale rozkochać w sobie islandzką publiczność. Is This Love? trafił do superfinału, gdzie zmierzył się z ostateczną zwyciężczynią „Söngvakeppnin 2017”, czyli Svalą oraz jej utworem Paper. Tym samym propozycja Daðiego zajęła drugie miejsce, na długo pozostając w pamięci islandzkiej publiczności oraz wzbudzając zainteresowanie wśród fanów Eurowizji na całym świecie.
Przez kolejne trzy lata, Daði intensywnie tworzył, czego efektem jest jego debiutancka epka Næsta Skref oraz album & Co., które powstały w pełni w języku islandzkim. Dopiero po swoim sukcesie w roku 2020, zaczął również nagrywać utwory w języku angielskim, czego efektem są single Where We Wanna Be, Feel The Love, oraz świąteczny Every Moment Is Christmas With You. A propos sukcesu, występ Daði og Gagnamagnið w roku 2017 był tak fantastyczny w oczach przedstawicieli RÚV, że ci osobiście zaprosił zespół do udziału w „Söngvakeppnin 2020”. Pomimo początkowej niechęci ze strony samego Daðiego, ten zgodził się na uczestnictwo w konkursie, gdzie wystartował z utworem Think About Things, stając się jego bezapelacyjnym zwycięzcą. Niestety, pandemia koronawirusa pozbawiła Gagnamagnið marzeń o Rotterdamie, jednak nie odebrała szansy na sławę. Piosenka stała się viralem na TikToku, którego użytkownicy bardzo chętnie odwzorowywali towarzyszącą jej choreografię. Tym samym nie było innej możliwości, jak ponownie zaprosić Daði og Gagnamagnið do napisania kolejnej piosenki, która mogłaby reprezentować Islandię podczas Eurowizji 2021.
Tak też powstał utwór 10 Years, który opowiada o ponad dziesięcioletniej znajomości między Daðim a jego żoną Árný. Pomimo tego że Islandczycy nie wystąpili na żywo na rotterdamskiej scenie, ponownie ze względu COVID wśród członków ich delegacji, zajęli oni w finale festiwalu wysokie czwarte miejsce. Tym samym ekipie Daðiego udało się osiągnąć jeden z najlepszych rezultatów islandzkich artystów, zdobywając też rekordową dla tego kraju ilość punktów. Tuż po finale, Daði wypuścił w świat swoją pierwszą anglojęzyczną epkę Welcome, na której znalazły się dwa nowe utwory – Clear My Mind oraz Somebody Else Now.
Od tamtej pory, Daði podróżuje po świecie, koncertując oraz przygotowując kolejne muzyczne doświadczenia, jak najnowszy singiel Montaigne pod tytułem make me feel so. Już w najbliższy piątek, 22 lipca, Islandczyk zawita do Poznania, gdzie w ramach serii koncertów „Lato W Plenerze”, będziecie mieć niewiarygodną szasnę usłyszeć jego muzykę na żywo. Bilety są jeszcze dostępne! Wszelakie informacje znajdziecie pod tym adresem: https://www.facebook.com/events/4507686985999479
