
Najnowsze wydanie magazynu K Mag to gratka dla fanów muzyki. Znajdziemy w niej dużo nowości od Miuosha, Króla, Marceliny czy Smolika. Gwiazdą okładki jest Daria Zawiałow, która zdradza pierwsze szczegóły nowej płyty.
Daria Zawiałow pierwszy raz wypowiedziała się na temat nowej płyty:
Jeszcze za wcześnie, by o niej opowiadać. Na pewno będzie dojrzalsza, ale równie eklektyczna, może nawet nardziej niż A Kysz. Stawiamy sobie z Michałem sporo pytań. Oczywiście nadal będziemy razem tworzyć – mamy wspólny lot.
Na pytanie czy płyta będzie bardziej optymistyczna w tekstach odpowiedziała:
Jak to śpiewała Ania Dąbrowska: „Smutek mam we krwi”. Noszę w sobie pewnego rodzaju melancholię, jestem strasznie sentymentalna. Lubię nostalgiczne piosenki i tak już zostało, że moje teksty nie są zbyt wesołe. Niemnie jednak na przykład „Kundel bury” to optymistyczny utwór, mój mały manifest artystyczny.
Artystka powiedziała także, czy boi się syndromu drugiej płyty.
Mam obawy, ale nie jest to rodzaj stresu, który mnie zjada. To raczej adrenalina i ciekawość, jak płyta zostanie przyjęta. Wiadomo, że nie chcemy spaść z pewnego poziomu, który udaje nam się osiągnąć, ale bywa różnie. Nigdy nie wiadomo, nie ma recepty na sukces. Czasem wydaje się, że coś będzie murowanym hitem – zachwycają się tym osoby z branży i radiowcy, ale ludzie przejdą obojętnie obok. Jesteś, a za moment cię nie ma – ze mną też tak może być.
Więcej informacji a także cały wywiad z Darią Zawiałow przeczytacie w najnowszym numerze magazynu K Mag.

