Wyobraź sobie, że idziesz na koncert, słyszysz premierowe utwory, a już następnego dnia pojawiają się one na streamingach. Tak właśnie było po udanym koncercie na Torwarze w Warszawie. 12 września ukazała się nowa odsłona solowego albumu Damiana Davida FUNNY little FEARS (DREAMS), który zawiera kolejną dawkę dobrej muzyki.
Dla osób, które kojarzą Damiano głównie z zespołem Måneskin, nowy materiał może brzmieć bardziej mainstreamowo. Początkowo włoska grupa wyróżniała się oryginalnym stylem i śpiewaniem po włosku, ale artyści chcą się rozwijać. Dlatego członkowie zrobili sobie chwilową przerwę od włoskiego rocka, a Damiano poszedł w stronę bardziej popowego brzmienia. Jego talent i pasja do muzyki są jednak wciąż wyczuwalne.
Nowe piosenki trafiają do coraz szerszej publiczności, co bez wątpienia jest świadomym wyborem wokalisty. I choć pojawiają się zarzuty dotyczące płytkości nowszych tekstów, to w całości album nadal ma wiele pięknych momentów, pełnych pasji i emocji.
Zamieniłem swoje lęki w marzenia. To mój prezent dla was i wszystkich, którzy dołączą do mnie w trasie
mówi Damiano o albumie FUNNY little FEARS (DREAMS)
Na rozszerzonej wersji albumu FUNNY little FEARS (DREAMS) znalazło się 6 nowych utworów. Talk To Me Damiano nagrał wspólnie z legendarnym producentem disco Nilem Rodgersem i charyzmatyczną Tylą. Kolejna nowość, Cinnamon, to efekt współpracy z gitarzystą The Strokes, Albertem Hammondem Jr. Prawdopodobnie to ten numer najbardziej przypadnie do gustu fanom rocka.
Naked to utwór wolniejszy, bardziej w stylu country. Ujmujące słowa i melodia akustycznej gitary skłaniają do nostalgii. Potem Mysterious Girl znowu wprowadza w taneczny rytm, a elektryczna gitara powraca. Zupełnie inny klimat wnosi Over, z swoim lekkim, futurystycznym brzmieniem. Ostatnim dodatkiem do oryginalnej tracklisty jest ekskluzywny dla Spotify cover Nothing Breaks Like a Heart (znanego hitu Miley Cyrus i Marka Ronsona).
Wersja DREAMS poszerza narrację pierwszej płyty i daje słuchaczom więcej różnorodności. To wciąż album o lękach i samotności, ale wzbogacony o rockową energię, subtelność country i radiową przebojowość.
Damiano David to dziś ktoś więcej niż tylko frontman Måneskin. Laureat Eurowizji 2021, zdobywca światowych list przebojów, nominowany do nagrody Grammy. Damiano konsekwentnie buduje własną markę. W tym roku został również nominowany do MTV VMA 2025 za poruszający singiel Next Summer, co potwierdza, że jego solowa droga nabiera rozpędu.
Jeśli mieliście okazję zobaczyć włoskiego amanta na żywo, mogliście mieć szczęście posłuchać premierowych utworów jeszcze przed ich wydaniem. Jeśli nie, będą kolejne okazje. Damiano rusza w pełną trasę po Europie i Ameryce, a Polska była pierwszym przystankiem.
Nie ma nic złego w tym, że tworzy muzykę bardziej przystępną dla szerokiego grona słuchaczy. Nie ma co ukrywać, nadal porusza i jego piosenki pozostają w pamięci. Zmiana nie musi oznaczać, że poprzednie oblicze artysty było mniej ważne. To jego droga i być może kiedyś wróci do rocka. Na razie dostajemy solidną dawkę różnych gatunków: od rocka, przez country, disco i elektronikę, aż po pop. W czasach, gdy w popie dominują głównie wokalistki, Damiano David wnosi do tego świata swoją własną, męską perspektywę i robi to z klasą.

