Site icon All About Music

Coals wystąpili w Toruniu. Relacja Łukasza Jaćkiewicza i zdjęcia Doroty Kutnik

Wiosna wiosną, ale w klubach wciąż wiele koncertów. Ostatnio wybraliśmy się do bliskiego naszemu sercu klubowi NRD. Na scenie zaprezentowało się Coals.

Coals przed koncertem znałem tylko zdawkowo. Przez braku czasu przesłuchałem dwa razy płytę i na tym się skończyło. Niestety. Przyznaję, że był to duży błąd i już teraz obiecuję wielką poprawę. Utrzymany w trochę mrocznej i zadymionej oprawie koncert świetnie dopasowany był i do małego wnętrza klubu jak i publiczności. Na scenie zaprezentował się oczywiście duet Coals w składzie Kasia Kowalczyk i Łukasz Rozmysłowski, ale towarzyszył im także Bobovsky.

To co słychać już od początku to niesamowity głos Kasi, który jest po prostu jak magia. Dziewczyna z łatwością zmienia barwę wokalu. W jednej piosence potrafi uwydatnić zarówno niskie dźwięki jak i te bardzo wysokie. Z łatwością, bez zbędnych siłowań strun głosowych potrafi przeistoczyć się także w raperkę, w jednym z utworów bez trudu melorecytuje i wychodzi jej to naprawdę świetnie. Kasia z jednej strony przypomina mi wokalnie Lanę Del Rey, by przeistoczyć się w Florence Welch czy w końcu w Princess Nokię. A trzeba dodać, że to wciąż bardzo młoda wokalistka i w przyszłości może pokazać jeszcze więcej.

Głos Kasi idealnie pasuje do melodii, które serwuje nam Łukasz. Z jednej strony jest bardzo elektronicznie i mrocznie, stylistyką trochę podobnie do brzmienia The XX. Z drugiej jednak chwilami nie da się nie odczuć klimatów inspirowanych zimną Skandynawią, której dźwięki zachwycają każdego. Tamagotchi staje się spójne na scenie z tym co prezentuje się fizycznie na nośniku CD. A nie raz tak bywa, że jakiś zespół nie umie opowiedzieć na scenie tego co prezentował na płycie. Tu jest odwrotnie i wszystko ze sobą koresponduje.

Coals to naprawdę przykład młodego polskiego projektu muzycznego, który udowadnia nam, że po prostu się da. Da się u nas tworzyć świetną muzykę, da się z nią koncertować i w końcu da się zdobyć sporą liczbę słuchaczy. Trzymam za nich kciuki i mam nadzieję – do zobaczenia.

Exit mobile version