Nowy album Ariany Grande promowały do tej pory dwa single: No Tears Left to Cry oraz God Is a Woman. Która piosenka powinna zostać singlem numery trzy? Oto nasze typy.
Piotr Krajewski: Breathin
Nie ma możliwości, aby ta piosenka nie została singlem. Byłoby szkoda, gdyby Ariana nie wykorzystała jej potencjału. Przyjemny taneczny kawałek, który może namieszać na światowych listach przebojów. Ze świetnym refrenem i solidnym popowym beatem. Do tego poruszający ważny problem, czyli zmaganie się z wewnętrznymi lękami.
Ada Małolepszy: Breathin
Myślę, że jak do tej pory wybory singlowe z albumu Sweetner były trafione w dziesiątkę. Zarówno No Tears Left To Cry jak i God is a Woman prezentują płytę w naprawdę dobrym świetle. Uważam, że Ariana powinna dalej iść w kierunku promowania jej pod kątem bardziej radiowych, chwytliwych utworów, które naprawdę mają potencjał by stać się hitami. Dlatego gdyby to do mnie należała decyzja, postawiłabym na kompozycję breathin jako następny do promocji krążka.
Piosenka nie tylko ma w sobie znamiona potencjalnego przeboju w postaci wyżej wspomnianych cech, ale jest też w pewnym sensie ważna społecznie. Grande zwraca w niej uwagę na problem lęku. Jest on jednak naświetlony w przystępny i nieprzytłaczający sposób. Wydaje mi się, że gdyby dać breathin’ przedostania się do świadomości ogólnej, szerokiej publiczności, utwór mógłby wnieść dużo dobrego.
Arek Zroślak: Breathin
Jestem przekonany, że prędzej czy później statusu kolejnego singla ze Sweetener uzyska utwór Breathin. Jednak wybór tego utworu na trzeci singiel byłby doskonałym wypośrodkowaniem dotychczasowych utworów promocyjnych – przebojowego No Tears Left To Cry oraz spokojniejszego God Is A Woman. Z pozoru spokojna kompozycja rozkręca się z każdą sekundą i przyciąga uwagę od pierwszego przesłuchania.
Dariusz Kozera: Breathin
Nad wyborem kolejnego singla z płyty Sweetener Ariana Grande nie musi się zbyt długo zastanawiać. Sprawa jest wprost oczywista. Jedynym utworem, który w tym momencie powinien pełnić tą rolę jest breathin. Nie dość, że fani od razu go pokochali, to jeszcze ma ogromny radiowy potencjał i świetnie by się sprawdził podczas gościnnych występach w programach telewizyjnych czy stacjach radiowych. Jeżeli dodamy do tego dobry teledysk to kto wie, może utwór będzie miał również szansę powalczyć o nr 1 na takich listach jak Billboard Hot 100.
Alicja Surmiak: breathin
Od pierwszego przesłuchania Sweetener to właśnie breathin było moim kandydatem na kolejny singiel promujący najnowszy krążek Ariany. Choć nie zaliczam tej kompozycji do grona ścisłych faworytów z albumu, uważam, że razem ze swoją energią i warstwą muzyczną przywodzącą nieco na myśl lata 90. dobrze poradziłaby sobie na listach przebojów.
Patrycja Mucha: Sweetener
Następnym singlem Ariany z jej najnowszego albumu zdecydowanie powinna zostać tytułowa piosenka sweetener. Piosenka idealnie opisuje cały album wokalistki, do tego jest to kawałek pozytywny oraz skoczny, który z przyjemnością odtwarzam przesłuchując cały album Grande.
Łukasz Mantiuk: R.E.M. featuring Beyoncé
Mój pomysł to coś, co praktycznie jest już gotowe, a co mogłoby przynieść korzyści obu stronom. Wersja piosenki R.E.M. w wykonaniu Beyoncé (jako Wake Up) jest już nagrana i lata sobie po sieci. Wystarczy dosłownie kilka sprawnych ruchów dobrego mastera i stworzenie wspólnego utworu z wersji Ariany i Beyoncé jest gotowe. W dodatku dwie panie mogłyby się spotkać i nagrać wspólny teledysk, co posłużyłoby obu: Ariana by poznała Bey, którą chyba lubi, Beyoncé w końcu otworzyła y się na świat i wyszła ze swojej wieży i swojego zamku.

