Site icon All About Music

Co następnym singlem #19: Brodka, Clashes

Brodka wydając album Clashes zmieniła się nie do poznania. Już zapowiadający album singiel Horses zwiastował dużą przemianę, nie inaczej było przy piosence Santa Muerte. Jaki będzie singiel numer trzy, tego nikt nie wie. Nasi redaktorzy postanowili jednak puścić wodze fantazji i sami go wybrać. Oto nasze typy.

Marta Mrowiec | wybieram: Up in the Hill

Po Horses i Santa Muerte trzecim singlem powinien zostać utwór Up in the Hill. TO wpadająca w ucho, energiczna kompozycja, która ma szansę zaistnieć w stacjach radiowych. Brodka nagrała album na światowym poziomie, to nie są przeboje, które będą wałkować komercyjne stacje radiowe. Up in the Hill to połączenie energii i melancholii, świetnie skonstruowany i zapadający w pamięć.

Łukasz Tworzewski | wybieram: Up in the Hill

Pierwszym singlem zostało tajemnicze Horses, zaś drugim mroczne Santa Muerte. Teraz pora, aby Brodka zaprezentowała coś szybszego. Na kolejny singiel promujący album Clashes wybieram Up in the Hill. To piosenka wyróżniająca się na tle pozostałych utworów, której radiostacje powinny dać szanse. Choć jest to  płyta wymagająca skupienia od słuchaczy to z pewnością zasługuje na docenienie i warto jej poświęcić uwagę.

Kacper Rogalewski | wybieram: My Name Is Youth

Clashes składa się z utworów przepełnionych melancholią. Brodka powróciła do nas w niesamowicie undergrandowym stylu. Wśród tej nostalgii znalazło się miejsce na małe szaleństwo. Dokładniej chodzi o utwór My Name Is Youth. Kompozycja niesamowicie głośna i zaskakująca. Artystka daje z siebie wszystko serwując nam ogromny ładunek energii. Zdecydowanie jest to świetny materiał na singiel. A zarazem idealna odskocznia od futurystycznego Horses. Nie wątpliwie piosenka miałaby sporo wielbicieli.

[pro_ad_display_adzone id=”112511″]

Piotr Krajewski | wybieram: Funeral

Mój zdecydowany faworyt. Najbardziej klimatyczny utwór z całego Clashes. Piosenkę przepełnia ponura, dosyć niepokojąca atmosfera. Zasługa to najprawdopodobniej wspaniałej aranżacji, a przede wszystkim organów, które pięknie grają w tle i budują tę dziwną, posępną aurę. Jest w Funeral coś bardzo psychodelicznego. Marzy mi się teledysk właśnie w takim klimacie – mroczny, ciemny, niespokojny.

Karolina Karkowska | wybieram: Can’t Wait for War

Z niechęcią wzięłam się za odsłuchanie najnowszego albumu Brodki ze względu na fakt, że utwory są obcojęzyczne. Potrzebowałam trzech prób aby choć odrobinę zaprzyjaźnić się z propozycją artystki. Jednak dwie piosenki od razu postanowiły pozostawić ślad w mojej pamięci: Santa Muerte z rewelacyjnym teledyskiem i Can’t Wait for War. Utwór pod „czwóreczką” wzbudza niepokój, który potęguje jakże aktualny w dzisiejszym świecie tekst piosenki.

Paweł Markiewicz | wybieram: Funeral

Funeral to kwintesencja tego, co możemy słyszeć na ostatnim wydawnictwie Moniki Brodki. Wybranie tej piosenki na kolejny singiel, byłoby strzałem w dziesiątkę. Interesująca warstwa muzyczna i liryczna. O ile komercyjne radia tego nie kupią, to te alternatywne na pewno często zapętlałyby tę kompozycję. Myślę, że Funeral byłoby dobrym zakończeniem promocji Clashes.

Dorota Kutnik  | wybieram: Dreamstreamextreme

Do najnowszego albumu Brodki trzeba dojrzeć, tak jak ona dojrzała do tworzenia zupełnie innej muzyki. Clashes to przeciwieństwo folkowej Grandy, ale mimo tego to wyjątkowe wydawnictwo i na pewno sukces wokalistki. Horses i Santa Muerte to single, które dobrze spełniły swoją rolę. Na następny utwór promujący Clashes ja wybieram ostatnią kompozycję z płyty, czyli oryginalne Dreamstreamextreme. Sama artystka wspomina, że ta piosenka jest „światełkiem w tunelu” całego albumu. Rozjaśnia trochę mroczny, lecz fascynujący klimat panujący na Clashes. Piosenka jest spokojna, melancholijna, ale muzycznie bardzo ciekawa.

Zuzanna Janicka| wybieram: Up in the Hill

Clashes jest taką płytą, z której trudno wybierać single. Bo jak tu wskazać kolejną piosenkę, która mogłaby być grana przez stacje radiowe, kiedy ktoś mądry już z Horses zrobił singiel? Warto jednak tę „zabawę” ciągnąć, chociażby po to, byśmy otrzymywali kolejne świetne teledyski. Na kolejny singiel wybrałabym pogodne, słoneczne Up in the Hill. Jakby na przekór zbliżającej się jesieni.

Michał Szum | wybieram: Up in the Hill

Po ciężkich poprzednikach, czyli Horses i Santa Muerte, miło byłoby usłyszeć, że kolejnym singlem będzie właśnie Up in the Hill. Luźna konwencja zwrotki składającej się z trzech wersów, okraszona banalnym brzmieniem gitary i prostym bitem, jest istnym miodem dla uszu i to właśnie ta piosenka wydaje się najlepszym pomysłem na nadchodzącą wielkimi krokami tzw. jesienną chandrę. Jakiś czas temu, gdy miałem okazję zobaczyć Brodkę na żywo, doszedłem do wniosku, że Monika wciąż świetnie bawi się przy swoich starszych, nieco bardziej przebojowych utworach. Może właśnie Up in the Hill będzie kolejnym takim hitem?

Exit mobile version