Pamiętacie słynnego tweeta Cher o treści „Wtf is mdna”? Pomimo upływu lat, gwiazda raczej wciąż nie dołączyła do grona wielbicielek Królowej Popu. Z okazji zbliżającej się wielkimi krokami premiery albumu „Dancing Queen”, amerykańska wokalistka odwiedziła studio Ellen DeGeneres, gdzie wyznała, że na pewno nie nagrałaby duetu z Madonną.
Już tylko kilka dni dzieli nas od premiery kolejnego albumu studyjnego Cher, tym razem wypełnionego coverami legendarnych przebojów ABBY. W celu promocji nowego materiału, artystka odwiedziła szereg programów rozrywkowych, w tym Ellen DeGeneres. Jedną z atrakcji związanych z jej wizytą była gra, która w Polsce znana jest jako „5 sekund”. Jedno z pytań brzmiało: „Z jakimi trzema artystkami chciałabyś pracować?”, na co Cher z miejsca odpowiedziała: „Z Adele, P!nk i hmm… nie z Madonną”.
Przypomnijmy, że o niechęci Cher do Madonny mówi się od lat, w zasadzie od samego początku kariery Madonny, gdy obie panie się poznały. Wykonawczyni przeboju Believe pojawiła się nawet na ślubie królowej popu z Seanem Pennem w 1985 roku.

